Po przegranych wyborach Viktor Orbán musi pożegnać się nie tylko z urzędem premiera, ale także z jedną z najwyższych pensji w regionie. Jego miesięczne dochody mogły sięgać nawet 80 tys. zł.
Z oświadczeń majątkowych wynika, że jako parlamentarzysta zarabiał około 24,7 tys. zł brutto, a jako premier dodatkowo od 11 do 56 tys. zł brutto miesięcznie. W praktyce oznaczało to, że w najlepszych miesiącach jego wynagrodzenie osiągało poziom kilkudziesięciu tysięcy złotych.
Dla porównania, całkowite wynagrodzenie premiera Polski wynosi około 26 tys. zł miesięcznie wraz z dodatkami.
Jednocześnie najnowsze dane pokazują, że majątek Orbána wyraźnie się zmniejszył. Jego oszczędności to obecnie około 5 mln forintów (ok. 57 tys. zł), czyli mniej więcej połowa tego, co deklarował jeszcze w 2022 roku.
Były premier wykazał posiadanie dwóch nieruchomości – domu w Felcsút oraz współwłasności mieszkania w Budapeszcie o powierzchni 233 m². W dokumentach nie pojawia się natomiast słynna posiadłość określana jako „węgierski Wersal”, należąca formalnie do jego ojca i szacowana na około 30 mln euro.
Z oświadczenia wynika też, że Orbán nie posiada akcji, samochodu ani innych wartościowych aktywów przekraczających 5 mln forintów, a także nie ma żadnych długów.
źródło: fakt
