Ukraińcy dołożyli 94 mld zł do polskiego PKB. Ich wskaźnik zatrudnienia przewyższył polski

Gdyby uchodźcy z Ukrainy nagle zniknęli z polskiego rynku pracy, gospodarka straciłaby równowartość 94 mld zł rocznie. Tak wynika z najnowszego raportu UNHCR przygotowanego we współpracy z firmą doradczą Deloitte, który opisują forsal.pl i wnp.pl. Wkład uchodźców w polskie PKB wyniósł w 2025 r. 2,4 proc. i rośnie z roku na rok: w 2023 r. było to 2 proc., a w 2024 r. 2,3 proc.

- Reklama -

Za rosnącym wpływem na gospodarkę stoi przede wszystkim praca. Wskaźnik zatrudnienia ukraińskich uchodźców wzrósł z 61 proc. w 2023 r. do 76 proc. w 2025 r. i przewyższył analogiczny wskaźnik dla Polaków, który wynosił 75 proc. Dochody z pracy i własnej działalności są głównym źródłem utrzymania 87 proc. uchodźczych gospodarstw domowych, a mediana ich wynagrodzeń netto wzrosła w latach 2023-2025 o 45 proc. i sięga około 85 proc. polskiej średniej.

Prawie 27 tys. firm z ukraińskim kapitałem

Ukraińcy nie tylko pracują na etatach, ale coraz częściej sami tworzą miejsca pracy. Własną działalność gospodarczą prowadzi 13 proc. uchodźców w wieku produkcyjnym. Od 2022 r. złożono około 135 tys. wniosków o rejestrację firm, a na początku 2026 r. w Polsce działało blisko 27 tys. przedsiębiorstw z ukraińskim kapitałem. Przedstawicielka UNHCR w Polsce Juna Shirato podkreśla, że wyliczona w raporcie wartość pokazuje, co straciłaby polska gospodarka, gdyby uchodźców zabrakło.

Wkład uchodźców z Ukrainy w polskie PKB Udział Skala
2023 2,0 proc.
2024 2,3 proc.
2025 2,4 proc.
2035 (prognoza) 2,8 proc.

Źródło: raport UNHCR i Deloitte, forsal.pl

Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł

Mniejsza populacja, większy wkład

Raport powstaje w momencie, gdy populacja uchodźców w Polsce jest wyraźnie mniejsza niż na początku wojny. Od marca 2022 r. do września 2026 r. złożono 2,1 mln wniosków o numer PESEL ze statusem UKR, ale aktywnych pozostaje 868 tys. takich numerów. Kobiety stanowią 59 proc. tej populacji. Mimo kurczącej się liczby osób objętych ochroną ich łączny wkład w gospodarkę rośnie, bo coraz większa część pracuje, zakłada firmy i awansuje zawodowo.

Ciekawie wygląda bilans w ochronie zdrowia. W 2025 r. Narodowy Fundusz Zdrowia zanotował 1,8 mld zł nadwyżki z tytułu obsługi obywateli Ukrainy, bo składki wpłacane przez pracujących przewyższyły koszty ich leczenia. Według przytaczanych w raporcie danych przeciętny koszt leczenia Ukraińca wyniósł 694 zł wobec 4640 zł w przypadku statystycznego Polaka, co wynika głównie z młodszej struktury wiekowej tej grupy. Ukraińscy medycy zasilili przy tym polski system: stanowią już 2,4 proc. lekarzy pracujących w Polsce.

Dla rynku pracy wnioski z raportu mają praktyczny wymiar. Polska gospodarka, w której ubywa osób w wieku produkcyjnym, w coraz większym stopniu opiera się na pracownikach zza wschodniej granicy, a autorzy prognozują, że do 2035 r. ich wkład w PKB urośnie do 2,8 proc. Każda decyzja dotycząca zasad pobytu, dostępu do rynku pracy czy uznawania kwalifikacji przekłada się więc wprost na wynik gospodarczy, od kondycji firm budowlanych i logistycznych po wpływy ZUS i NFZ.

NAJNOWSZE

WYBRANE DLA CIEBIE

W tym tygodniu o tym się mówi