Jeden z przedsiębiorców poprosił konkurenta, żeby ten „jutro nie szedł na lody”. W języku uczestników przetargów PGE Dystrybucja oznaczało to proste polecenie: nie licytuj, wygrana jest już rozdana. Jak pisze money.pl, prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów uznał, że takimi metodami wykonawcy ustawili wyniki 11 przetargów na budowę i przebudowę infrastruktury elektroenergetycznej, i nałożył na nich kary sięgające łącznie 13,5 mln zł.
Aukcje elektroniczne z góry rozstrzygnięte
Przetargi organizowane przez PGE Dystrybucja dotyczyły między innymi punktów łącznikowych i rozłącznikowych sterowanych radiowo oraz przebudowy sieci średniego napięcia. O zwycięzcy miała decydować aukcja elektroniczna, w której wykonawcy licytują coraz niższe ceny. Zamiast tego uczestnicy ustalali telefonicznie, kto tym razem wygra, a pozostali jedynie pozorowali licytację, obniżając ceny na tyle ostrożnie, by nie zagrozić wyznaczonemu zwycięzcy.
W rozmowach analizowanych przez urząd padały wymowne sformułowania. Obok wspomnianych lodów pojawiła się propozycja w stylu „odnośnie tego jutrzejszego tematu pomysł był taki, żebyśmy to my to tam wiesz realizowali” oraz zapowiedź „następnym razem jak zadzwonię, to wy ustąpicie”. Dla UOKiK to dowód, że rywalizacja między firmami istniała wyłącznie na papierze.
Zobacz również:
BIZNES · 30.09.2026Pepco ma najlepszy kwartał od zmiany strategii. Zysk ma wzrosnąć o ponad 60 proc.Najwyższy rachunek dla ZPUE
Kary objęły dziewięć rozstrzygnięć wobec firm uczestniczących w dwóch zmowach. Za ustawienie przetargów na punkty łącznikowe najwięcej zapłaci giełdowa spółka ZPUE z Włoszczowy. W drugiej zmowie, dotyczącej przebudowy sieci 15 kV na odcinku Garwolin i Żelechów, najwyższą karę otrzymało przedsiębiorstwo Kurpiewski z Łomży.
| Ukarana firma | Kara |
|---|---|
| ZPUE (Włoszczowa) | 7,6 mln zł |
| PHU Kurpiewski (Łomża) | 2 mln zł |
| PTU Elektra (Lublin) | 747 tys. zł i 460 tys. zł |
| EnergoTech (Lublin) | 590 tys. zł i 463 tys. zł |
| PW Farad (Józefów) | 703 tys. zł |
| Elmo (Żelków-Kolonia) | 605 tys. zł |
| Ekto (Zaścianki) | 302 tys. zł |
Źródło: money.pl na podstawie decyzji prezesa UOKiK
Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł
Łącznie zmowa przy punktach łącznikowych kosztowała jej uczestników ponad 10 mln zł, a porozumienie przy sieci Garwolin i Żelechów przekroczyło 3,4 mln zł.
Rachunek płacą wszyscy odbiorcy prądu
Prezes UOKiK Tomasz Chróstny podkreśla, że zmowy przetargowe są bardzo szkodliwe dla gospodarki. W tym przypadku mechanizm jest wyjątkowo bezpośredni: zawyżone ceny robót dla operatora sieci dystrybucyjnej podnoszą koszty, które spółka uwzględnia w taryfach zatwierdzanych przez regulatora, więc w ostatecznym rozrachunku ustawione przetargi obciążają rachunki wszystkich odbiorców energii.
Decyzje nie są prawomocne i przedsiębiorcy mogą się od nich odwołać do sądu. Dla branży wykonawczej kary są jednak czytelnym ostrzeżeniem, bo UOKiK od kilku lat coraz sprawniej sięga po zapisy rozmów i dane z aukcji elektronicznych. Firmy startujące w przetargach spółek energetycznych muszą się liczyć z tym, że każdy nietypowy przebieg licytacji może trafić pod lupę urzędu.
