Jeszcze niedawno był symbolem internetowego sukcesu: rozdawał samochody, kupował supersporty i bił rekordy oglądalności. Potem przyszedł październik 2024 roku, świt, wejście CBŚP i najgłośniejsze zatrzymanie w historii polskiego YouTube’a. Dziś sprawa Kamila Labuddy, znanego jako Budda, toczy się dalej, ale szala zaczęła się przechylać: sąd potwierdził legalność jego loterii, a szantażyści, którzy próbowali na nim żerować, usłyszeli wyroki więzienia.
Kim jest Budda i skąd wziął się jego majątek?
Kamil Labudda zbudował popularność na motoryzacji: testach superaut, spektakularnych zakupach i charytatywnych akcjach, które przyciągały miliony widzów. Prawdziwą maszyną finansową okazały się jednak loterie, w których do wygrania były samochody, mieszkania, a nawet willa. Skala robiła wrażenie: w jednej z edycji główną nagrodą była nieruchomość warta 2,125 mln zł, w innej Porsche GT3 RS za 1,63 mln zł. Do tego dochodziła marka odzieżowa, przychody z YouTube’a i współprace reklamowe. Zanim wybuchła afera, Budda uchodził za jednego z najlepiej zarabiających twórców internetowych w Polsce, z majątkiem szacowanym przez media na dziesiątki milionów złotych, którego najbardziej widoczną częścią była kolekcja aut warta kilkanaście milionów.
| Sprawa Buddy w pigułce | Fakty |
|---|---|
| Zatrzymanie | październik 2024, CBŚP |
| Zarzuty prokuratury | m.in. zorganizowana grupa, wyłudzenia VAT, pranie pieniędzy |
| Kaucja | 2 mln zł (na wolności od grudnia 2024) |
| Loterie | Sąd Okręgowy w Szczecinie potwierdził ich legalność (listopad 2025) |
| Przykładowe nagrody | willa za 2,125 mln zł, Porsche GT3 RS za 1,63 mln zł |
Co dokładnie zarzuca mu prokuratura?
Lista jest poważna: udział w zorganizowanej grupie przestępczej, wyłudzenia podatku VAT i pranie pieniędzy. Budda konsekwentnie zaprzecza i do czasu prawomocnego wyroku chroni go domniemanie niewinności. Po dwóch miesiącach aresztu wyszedł na wolność za kaucją w wysokości 2 mln zł, jedną z najwyższych w polskich sprawach medialnych, i na pewien czas wyjechał do Stanów Zjednoczonych. Kluczowy dla jego biznesowej reputacji okazał się jednak inny front: w listopadzie 2025 roku Sąd Okręgowy w Szczecinie potwierdził prawidłowość procedur i legalność loterii, odblokowując wypłatę nagród dla zwycięzców. Dla obrony to mocny argument, że fundament jego imperium nie był fikcją.
Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł
Zobacz również:
LUDZIE BIZNESU · 25.09.2026sanah – majątek, zarobki, wiek. Cztery Narodowe i 40 milionówCo dziś dzieje się z pieniędzmi Buddy?
Prokuratura na starcie śledztwa zabezpieczyła majątek liczony w dziesiątkach milionów złotych, od gotówki po samochody, i to właśnie o te aktywa toczy się teraz prawna przeciągarka. Część blokad z czasem zdejmowano, jak w przypadku środków na loteryjne nagrody. Równolegle życie dopisało wątek sensacyjny: w lipcu 2026 roku sąd skazał dwóch mężczyzn na kary roku i czterech oraz roku i ośmiu miesięcy więzienia za próbę wymuszenia rozbójniczego na youtuberze. Okazało się, że sława i pieniądze Buddy przyciągały nie tylko widzów, ale i przestępców.
Czy Budda wróci na szczyt?
Finansowo wiele zależy od finału głównego procesu, bo w grę wchodzi zarówno odblokowanie zabezpieczonego majątku, jak i ewentualne kary. Medialnie jego pozycja pozostaje fenomenem: mimo afery zachował miliony obserwujących, a każdy jego ruch komentuje cała branża. Historia Buddy stała się już case study polskiego internetu, opowieścią o tym, jak szybko można zbudować wielkie pieniądze na zasięgach i jak jeszcze szybciej państwo potrafi je zamrozić. Niezależnie od wyroku jedno jest pewne: o finansach żadnego polskiego youtubera nie dyskutowano nigdy tak zażarcie.
