Daniel Siwiec zaczynał w 2010 roku od wynajętego biurka w Lublinie. Dziś ma za sobą ponad 350 flipów mieszkaniowych, własne projekty deweloperskie i jedną z najbardziej rozpoznawalnych marek edukacyjnych na polskim rynku nieruchomości. Sprawdzamy, jak wygląda jego biznes i na czym zarabia najwięcej.
Kim jest Daniel Siwiec?
To inwestor i deweloper z Lublina, który przeszedł wszystkie etapy rynku nieruchomości. Od 2010 roku kupował, remontował i sprzedawał mieszkania, w 2015 roku zaczął prowadzić własne projekty deweloperskie, a od 2017 roku dzieli się swoją metodą na warsztatach i w internecie. Prowadzi kanał na YouTube, na którym pokazuje kulisy transakcji i rozmawia z innymi przedsiębiorcami, a jego nazwisko regularnie pojawia się na branżowych konferencjach. Napisał trzy książki. Flipy od zera, Nowoczesny Inwestor i Nowoczesny Deweloper, które stały się podstawową lekturą początkujących inwestorów.
| Daniel Siwiec w pigułce | Dane |
|---|---|
| W nieruchomościach od | 2010 roku |
| Liczba flipów | ponad 350 |
| Działalność deweloperska | od 2015 roku |
| Edukacja | warsztaty od 2017, trzy książki, kanał na YouTube |
| Baza | Lublin |
Na czym zarabia Daniel Siwiec?
Jego działalność opiera się na trzech obszarach. Pierwszym są flipy, czyli zakup mieszkania poniżej ceny rynkowej, remont i sprzedaż z zyskiem. Przy ponad 350 zamkniętych transakcjach i typowych zyskach od kilkunastu do kilkudziesięciu tysięcy złotych na mieszkaniu daje to łącznie kwoty liczone w milionach. Drugim obszarem jest deweloperka, która wymaga większego kapitału, ale przynosi też wyższe marże na pojedynczym projekcie. Trzecim jest edukacja. Warsztaty, mentoring, książki i narzędzia dla inwestorów sprzedawane przez jego platformę. Ten segment ma najwyższą rentowność, bo nie wymaga angażowania kapitału w nieruchomości.
Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł
Zobacz również:
LUDZIE BIZNESU · 05.10.2026Zenon Ziaja – majątek, firma. Farmaceuta, który pokonał koncernyIle wynosi majątek Daniela Siwca?
Dokładnych liczb nie ujawnia, a jego spółki nie są notowane na giełdzie. Na podstawie skali działalności, czyli kilkuset flipów, projektów deweloperskich prowadzonych od dekady i dochodowego biznesu szkoleniowego, jego majątek można szacować na kilkanaście milionów złotych. Sam podkreśla, że zaczynał bez kapitału i pierwsze transakcje finansował z udziałem inwestorów, co do dziś jest jednym z głównych tematów jego szkoleń. Uczy na nich, jak wejść na rynek nieruchomości bez własnych pieniędzy, dzieląc się zyskiem z osobami, które ten kapitał mają.
Jak Siwiec wypada na tle innych edukatorów?
Na rynku szkoleń z nieruchomości działa w Polsce kilkudziesięciu twórców, ale tylko część z nich ma udokumentowany własny dorobek transakcyjny. Siwiec należy do tej grupy, podobnie jak Wojciech Orzechowski czy Kuba Midel, których profile również opisaliśmy. Jego wyróżnikiem jest połączenie flipów z deweloperką i konsekwentne pokazywanie liczb z własnych projektów. Krytycy rynku szkoleniowego zwracają uwagę, że edukatorzy zarabiają na kursach niezależnie od wyników uczniów. To uczciwy zarzut wobec całej branży i warto go znać, zanim kupi się jakikolwiek kurs. W przypadku Siwca za ofertą stoi jednak szesnaście lat realnych transakcji, co na tym rynku pozostaje najlepszym punktem odniesienia.
