W polskich mediach nikt nie pokazuje swoich pieniędzy tak ostentacyjnie otwarcie jak on. Krzysztof Stanowski co roku wykłada na stół pełne wyniki Kanału Zero, z przychodami, kosztami i zyskiem co do złotówki, robiąc z transparentności swój znak firmowy. A liczby rosną w tempie, którego pozazdrościć mogą mu telewizje: po dwóch latach działalności jego internetowa stacja celuje w 100 mln zł przychodu rocznie.
Ile zarabia Kanał Zero?
Uruchomiony 1 lutego 2024 roku kanał już na starcie okazał się maszyną do pieniędzy: w pierwszym, niepełnym roku miał 26,75 mln zł przychodów i 5,7 mln zł zysku EBITDA. Rok 2025 przyniósł 40,6 mln zł przychodów, o 49 proc. więcej, oraz 9,2 mln zł EBITDA, czyli wzrost o 109 proc. Same reklamy z YouTube’a dały 11,8 mln zł, a resztę dołożyli sponsorzy programów. Liczba subskrybentów urosła do 2,15 mln, a łączna liczba wyświetleń zbliżyła się do miliarda rocznie, z rekordowym majem napędzanym wyborami prezydenckimi, w których Stanowski sam startował. Zespół liczy około 110 osób i ma się podwoić.
| Kanał Zero w liczbach | Dane |
|---|---|
| Przychody 2024 (11 miesięcy) | 26,75 mln zł |
| Przychody 2025 | 40,6 mln zł (EBITDA 9,2 mln zł) |
| Cel na 2026 | 100 mln zł przychodu, min. 25 mln zł EBITDA |
| Subskrypcje | 2,15 mln (koniec 2025) |
| Zatrudnienie | ok. 110 osób (plan: 200) |
Ile zarabia sam Stanowski?
I tu ciekawostka: mniej, niż mogłoby się wydawać. Twórca Kanału Zero konsekwentnie nie wypłaca sobie dywidendy, a zyski w całości reinwestuje w rozwój, od nowych studiów po kolejne redakcje. Jego majątek pochodzi więc głównie z wartości udziałów w rosnącej spółce oraz z wcześniejszych biznesów: Stanowski był współtwórcą i wieloletnim współwłaścicielem grupy Weszło, obejmującej portal, radio i markę odzieżową, a jeszcze wcześniej gwiazdą telewizyjnego Kanału Sportowego, z którego odszedł, trzaskając drzwiami. Przy celu 25 mln zł rocznego zysku wycena jego medialnej grupy może już dziś sięgać setek milionów złotych, co czyni rocznik 1982 jednym z najbogatszych ludzi polskich mediów.
Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł
Zobacz również:
LUDZIE BIZNESU · 21.09.2026Kto jest właścicielem Castoramy? Polska to żyła złota BrytyjczykówSkąd wzięły się pieniądze na start Kanału Zero?
Wbrew spekulacjom o tajemniczych inwestorach start sfinansowali sponsorzy: RocketJobs.pl wyłożył 1,66 mln zł, dwaj kolejni partnerzy łącznie 1,72 mln zł, a sam Stanowski dołożył około 200 tys. zł depozytu. Model biznesowy od początku opierał się na dużych, jawnych umowach sponsorskich zamiast na samych wpływach z YouTube’a i to on odpowiada dziś za trzy czwarte przychodów. W 2026 roku firma idzie o krok dalej: uruchomiła portal Zero.pl z byłym dziennikarzem Wirtualnej Polski Patrykiem Słowikiem jako redaktorem naczelnym oraz projekt Zero TV, wchodząc na pola zarezerwowane dotąd dla tradycyjnych koncernów medialnych.
Czy Kanał Zero zagrozi telewizjom?
Finansowo wciąż dzieli je przepaść, bo duże stacje liczą przychody w miliardach. Ale trend jest bezlitosny: widownia Stanowskiego rośnie, podczas gdy telewizyjna topnieje, a koszty internetowej stacji to ułamek telewizyjnych. Jeśli plan 100 mln zł przychodu w 2026 roku się powiedzie, Kanał Zero stanie się większy od niejednej rozpoznawalnej stacji tematycznej. Dla samego Stanowskiego, który zaczynał od pisania o piłce w gazecie, byłby to najlepszy dowód, że w mediach nastała nowa epoka. I że da się na niej zarobić grube miliony, pokazując przy tym wszystkie faktury.
