Kierowca podjeżdża pod sklep, szlaban się podnosi, a w schowku nie ląduje żaden papierowy bilet. Tak od kilku tygodni wygląda parkowanie pod częścią sklepów Kaufland, gdzie sieć testuje system automatycznego rozpoznawania tablic rejestracyjnych. Jak pisze dlahandlu.pl, pilotaż objął już 9 lokalizacji w Polsce.
Kamery liczą czas od wjazdu do wyjazdu
Nowe rozwiązanie opiera się na technologii ANPR. Kamery rejestrują numer tablicy przy wjeździe i wyjeździe, a system sam oblicza, jak długo auto stało na parkingu. Pierwsze 2 godziny postoju są bezpłatne i nie wymagają pobierania żadnego biletu. Dopiero po przekroczeniu tego limitu naliczana jest opłata zgodna z regulaminem danej lokalizacji, którą można uregulować w parkomacie albo w aplikacji.
Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł
Testowy system działa w Bydgoszczy, Dębicy, Gdyni, Głogowie, Sosnowcu, Warszawie, Wrocławiu oraz w dwóch sklepach w Lublinie. Sieć tłumaczy, że chodzi o wygodę klientów robiących krótkie zakupy oraz o ukrócenie praktyki traktowania sklepowych parkingów jak darmowych całodniowych postojów, zwłaszcza w centrach miast.
Zobacz również:
BIZNES · 21.09.2026IKEA kończy eksperyment ze sklepem nowego typu. Format nie przetrwał nawet półtora rokuSieć mówi o zachęcających wynikach testu
Biuro prasowe Kauflandu przekazało redakcji dlahandlu.pl, że rezultaty pilotażu są bardzo zachęcające. Decyzja o rozszerzeniu systemu na kolejne sklepy jeszcze nie zapadła, na razie to wciąż etap testów. Dla kierowców oznacza to jedno: pod wybranymi marketami nie trzeba już pamiętać o bilecie, ale warto pilnować zegarka, bo po 2 godzinach kamera upomni się o opłatę.
