Koniec z darmowymi stażami. Rząd szykuje przepisy, które zmienią zasady gry

Przez lata staż bywał w Polsce synonimem pracy za darmo, wykonywanej w zamian za wpis do CV i obietnicę doświadczenia. Ten model właśnie dobiega końca. Jak pisze dlahandlu.pl, rządowy projekt ustawy o stażach ma uporządkować zasady organizowania praktyk, a jego kluczowe założenie brzmi prosto: stażysta ma dostawać pieniądze.

- Reklama -

Pensja stażysty z ustawową dolną granicą

Minimalne świadczenie dla stażysty ma wynosić 35 proc. przeciętnego wynagrodzenia, a górną granicą ma być równowartość przeciętnej pensji. Staż miałby być zawierany na podstawie pisemnej umowy i co do zasady trwać nie dłużej niż sześć miesięcy. Projekt przewiduje też wyznaczenie opiekuna, określony program i zakres obowiązków, dostęp do ubezpieczeń oraz możliwość zgłaszania nadużyć.

Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł

Główne założenia projektu ustawy o stażach
Świadczenie od 35 proc. przeciętnego wynagrodzenia do równowartości przeciętnej pensji
Pisemna umowa stażu i limit co do zasady sześciu miesięcy
Opiekun stażu, program, zakres obowiązków i dostęp do ubezpieczeń
Wymóg odbywania co najmniej 4 godzin stażu dziennie

Źródło: dlahandlu.pl

Pracodawcy mówią o kosztach, związki chcą więcej ochrony

Projekt podzielił uczestników konsultacji. Pracodawcy RP ostrzegają, że nowe obowiązki mogą szczególnie mocno obciążyć małe firmy i organizacje pozarządowe, a Konfederacja Lewiatan opowiada się za większą elastycznością przepisów. Wątpliwości budzi także wymóg odbywania co najmniej czterech godzin stażu dziennie. Po drugiej stronie sporu Solidarność i OPZZ domagają się dalszego wzmocnienia ochrony osób odbywających praktyki. Projekt pozostaje na etapie prac legislacyjnych, więc jego ostateczny kształt może się jeszcze zmienić.

NAJNOWSZE

WYBRANE DLA CIEBIE

W tym tygodniu o tym się mówi