Przez lata staż bywał w Polsce synonimem pracy za darmo, wykonywanej w zamian za wpis do CV i obietnicę doświadczenia. Ten model właśnie dobiega końca. Jak pisze dlahandlu.pl, rządowy projekt ustawy o stażach ma uporządkować zasady organizowania praktyk, a jego kluczowe założenie brzmi prosto: stażysta ma dostawać pieniądze.
Pensja stażysty z ustawową dolną granicą
Minimalne świadczenie dla stażysty ma wynosić 35 proc. przeciętnego wynagrodzenia, a górną granicą ma być równowartość przeciętnej pensji. Staż miałby być zawierany na podstawie pisemnej umowy i co do zasady trwać nie dłużej niż sześć miesięcy. Projekt przewiduje też wyznaczenie opiekuna, określony program i zakres obowiązków, dostęp do ubezpieczeń oraz możliwość zgłaszania nadużyć.
Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł
| Główne założenia projektu ustawy o stażach |
|---|
| Świadczenie od 35 proc. przeciętnego wynagrodzenia do równowartości przeciętnej pensji |
| Pisemna umowa stażu i limit co do zasady sześciu miesięcy |
| Opiekun stażu, program, zakres obowiązków i dostęp do ubezpieczeń |
| Wymóg odbywania co najmniej 4 godzin stażu dziennie |
Źródło: dlahandlu.pl
Zobacz również:
BIZNES · 22.09.2026Trzy miesiące nocnej prohibicji w Warszawie. Ratusz pokazał, co się zmieniło po godzinie 22Pracodawcy mówią o kosztach, związki chcą więcej ochrony
Projekt podzielił uczestników konsultacji. Pracodawcy RP ostrzegają, że nowe obowiązki mogą szczególnie mocno obciążyć małe firmy i organizacje pozarządowe, a Konfederacja Lewiatan opowiada się za większą elastycznością przepisów. Wątpliwości budzi także wymóg odbywania co najmniej czterech godzin stażu dziennie. Po drugiej stronie sporu Solidarność i OPZZ domagają się dalszego wzmocnienia ochrony osób odbywających praktyki. Projekt pozostaje na etapie prac legislacyjnych, więc jego ostateczny kształt może się jeszcze zmienić.
