Dwa grosze. Tyle co miesiąc wpływa na konta dwojga polskich emerytów, z których jedno przepracowało zawodowo dokładnie jeden dzień w życiu. Sam przelew i obsługa takiego świadczenia potrafią kosztować więcej, niż wynosi ono samo. Jak podaje biznesinfo.pl, powołując się na dane ZUS, właśnie dlatego Zakład proponuje, by najniższe emerytury wypłacać nie co miesiąc, lecz raz w roku.
Propozycja padła w Karpaczu
Pomysł przedstawił 9 września podczas Forum Ekonomicznego w Karpaczu prezes ZUS Liwiusz Laska. Kumulacja oznaczałaby, że emeryt otrzymujący 2 grosze miesięcznie dostawałby jeden roczny przelew na 24 grosze. Na razie to propozycja do dalszych prac: nie ma gotowego projektu przepisów, terminu wdrożenia ani ustalonego progu kwotowego, poniżej którego świadczenia byłyby łączone.
Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł
| Emerytury poniżej ustawowego minimum | Liczba pobierających |
|---|---|
| 2011 rok | 23,9 tys. osób |
| 2020 rok | 310,1 tys. osób |
| 2023 rok | 396,8 tys. osób |
| 2024 rok | 433,1 tys. osób |
| grudzień 2025 | 459,3 tys. osób |
| sierpień 2026 | ok. 473 tys. osób |
Zobacz również:
FINANSE · 10.09.2026Diesel kosztuje już 8,75 zł za litr. Tak drogo na polskich stacjach jeszcze nie byłoPrawie pół miliona osób poniżej ustawowego minimum
Problem dotyczy seniorów, którzy nie wypracowali wymaganego stażu składkowego, wynoszącego 20 lat dla kobiet i 25 lat dla mężczyzn. Nie obejmuje ich wtedy gwarancja najniższej emerytury, która od marca 2026 roku wynosi 1978,49 zł brutto. Dostają dokładnie tyle, ile wynika z zewidencjonowanych składek, czasem dosłownie grosze.
Skala zjawiska rośnie w szybkim tempie. W 2011 roku świadczenia poniżej minimum pobierało niespełna 24 tys. osób, a w sierpniu 2026 roku już około 473 tys. Średnia emerytura w tej grupie wyniosła na koniec 2025 roku 1185,18 zł. Grono to powiększa się z roku na rok, a wraz z nim rosną koszty comiesięcznej obsługi wypłat, które w skrajnych przypadkach przewyższają wartość samego świadczenia.
