Za parę dżinsów zamówionych na chińskiej platformie francuski klient dopłaci od tego miesiąca 9 euro, a za kurtkę 12 euro. Jak pisze dlahandlu.pl, we wrześniu weszły w życie przepisy przyjęte przez francuski parlament w czerwcu, które nakładają ekologiczną opłatę na ultraszybką modę. Wymierzone są wprost w gigantów takich jak Shein, Temu i AliExpress.
Docelowo, do 2030 r., opłata od kurtki ma sięgnąć 19,5 euro, a od pary dżinsów 17 euro. Przepisy przewidują przy tym granicę: danina nie może przekroczyć 50 proc. ceny detalicznej produktu.
Rachunek za każdą sztukę ubrania
Stawki są zróżnicowane w zależności od rodzaju odzieży i będą rosły z roku na rok.
| Produkt | Opłata w 2026 r. | Docelowo do 2030 r. |
|---|---|---|
| Bielizna | 0,50 euro | 2 euro |
| Dżinsy | 9 euro | 17 euro |
| Kurtka | 12 euro | 19,5 euro |
Źródło: dlahandlu.pl
Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł
Zobacz również:
BIZNES · 31.08.2026Długi rolników najniższe od lat. Mapa województw psuje jednak cały obrazTradycyjne sieci poza nowym podatkiem
Regulacja obejmuje platformy internetowe sprzedające odzież masowo i tanio, a jej celem jest ograniczenie ekspansji chińskich serwisów i walka z ultraszybką modą. Tradycyjne sieci, takie jak Kiabi, H&M czy Zara, zostały z niej wyłączone.
Od 2027 r. Francja pójdzie o krok dalej i zakaże reklamy chińskich platform, w tym promowania ich odzieży przez influencerów. Nowe przepisy obowiązują wyłącznie we Francji i na razie nie mają odpowiednika w Polsce ani w całej Unii Europejskiej. Sam Shein ma za sobą trudny tydzień także na rynku kapitałowym, o jego rozczarowującym debiucie w Hongkongu pisaliśmy na bnbn.pl w osobnym tekście.
