Na ten debiut rynek fast fashion czekał od lat, ale pierwsze minuty notowań przyniosły zimny prysznic. Akcje Shein, chińskiego giganta taniej mody, spadły na otwarciu sesji w Hongkongu aż o 10 proc. wobec ceny z oferty publicznej. Jak pisze bankier.pl, w dalszej części dnia kurs odrobił część strat i zakończył sesję 4 proc. pod kreską, na poziomie 46,62 dolara hongkońskiego.
W ofercie publicznej akcje wyceniono na 48,56 dolara hongkońskiego, czyli 6,19 dolara amerykańskiego. Spółka pozyskała z emisji 13,6 mld dolarów hongkońskich, co odpowiada 1,7 mld dolarów amerykańskich, a cała firma została wyceniona na nieco ponad 26 mld dolarów.
Zyski topnieją szybciej niż ceny w aplikacji
Inwestorów ostudziły przede wszystkim wyniki finansowe. Zysk netto Shein spadł w ubiegłym roku do 2 mld dolarów z 3,4 mld dolarów w 2024 r. Jeszcze gorzej wypadł początek 2026 r., bo w pierwszym kwartale spółka zanotowała 99 mln dolarów straty netto.
Model biznesowy oparty na masowej wysyłce tanich paczek prosto z chińskich fabryk trafił na regulacyjną ścianę. Stany Zjednoczone już w maju 2025 r. zmieniły zasady celne dla drobnych przesyłek, a Unia Europejska od lipca 2026 r. pobiera od takich paczek opłatę w wysokości 3 euro. To uderza wprost w fundament przewagi cenowej Shein.
Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł
Zobacz również:
BIZNES · 01.09.2026Cersanit zwolni 487 osób w pięciu zakładach. Najmocniej ucierpi KrasnystawRynek gra na przeczekanie
Jak wskazuje bankier.pl, inwestorzy przyjęli postawę wyczekującą wobec sytuacji w polityce handlu międzynarodowego. Napięcia celne między największymi gospodarkami sprawiają, że trudno dziś wycenić spółkę, której cały model opiera się na transgranicznym e-commerce.
Pierwsza sesja pokazała, że sama obecność na giełdzie nie rozwiewa wątpliwości co do przyszłości taniej mody z Chin. Dla inwestorów ważniejsze od samego debiutu będzie to, czy spółka zdoła odbudować zyski w nowych warunkach celnych.
