W przyszłym roku granica, po której przekroczeniu pracownik przestaje płacić składki emerytalne i rentowe, przesunie się wyraźnie w górę. Jak pisze biznesinfo.pl na podstawie rządowych wieloletnich założeń makroekonomicznych, limit 30-krotności wzrośnie w 2027 r. do około 299 130 zł, czyli o 16 530 zł w porównaniu z obecnym rokiem.
Limit odpowiada 30-krotności prognozowanego przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w gospodarce. Na 2027 r. rząd przyjął prognozę na poziomie 9971 zł, dlatego roczna podstawa wymiaru składek urośnie z 282 600 zł do około 299 130 zł. Do momentu osiągnięcia tej kwoty od pensji odprowadzane są składki emerytalne i rentowe, powyżej niej potrącenia znikają.
Granica dla zarabiających około 25 tys. zł miesięcznie
Podwyżka limitu nie dotknie osób o przeciętnych pensjach, bo one nigdy się do niego nie zbliżają. Zapłacą ją najlepiej zarabiający. Przy równomiernych zarobkach przez cały rok przyszłoroczny limit osiągnie osoba z pensją około 25 tys. zł brutto miesięcznie.
Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł
| Limit 30-krotności | Kwota |
|---|---|
| 2026 | 282 600 zł |
| 2027 | ok. 299 130 zł |
| Wzrost rok do roku | 16 530 zł |
| Dodatkowe składki pracownika w skali roku | ok. 1861 zł |
Źródło: biznesinfo.pl
Zobacz również:
FINANSE · 01.09.2026Inflacja przyspieszyła do 3,4 proc. Takiego odczytu nie było od rokuPrawie 1900 zł zostanie w ZUS zamiast w portfelu
Osoby, które przekraczają limit, odprowadzą w 2027 r. około 1861 zł składek więcej po stronie pracownika w skali roku. Wyższy limit oznacza bowiem, że składki emerytalne i rentowe będą potrącane z pensji dłużej niż dotychczas. W zamian rośnie podstawa, od której w przyszłości liczona będzie emerytura. O rządowych prognozach wynagrodzeń na 2027 r. pisaliśmy na bnbn.pl w osobnym tekście.
