Budowa domu znów mocno drożeje. Jedna pozycja kosztorysu rośnie najszybciej

Kto odkładał budowę domu na spokojniejsze czasy, ten właśnie dostał bolesny rachunek za zwłokę. Z danych serwisu Wielkiebudowanie.pl, które przytacza bankier.pl, wynika, że doprowadzenie domu o powierzchni 120 m2 do stanu deweloperskiego kosztuje już około 860 tys. zł, czyli 7172 zł za metr kwadratowy. W rok taka inwestycja podrożała o 9,8 proc., a sam stan surowy zamknięty rośnie w tempie najwyższym od 3 lat.

- Reklama -

Pół miliona za surowy zamknięty

Doprowadzenie budynku do stanu surowego zamkniętego to obecnie wydatek około 510 tys. zł, czyli 4248 zł za metr kwadratowy, o 9,1 proc. więcej niż przed rokiem. Prace wykonywane po stanie surowym podrożały jeszcze mocniej, bo o 10,8 proc. Co istotne, ceny nie rosną równomiernie przez cały rok. Od lutego do sierpnia koszty poszły w górę o ponad 9 proc., mimo że początek roku przyniósł jeszcze obniżki.

Materiały prawie stoją, wykonawcy liczą coraz więcej

Rozbicie kosztorysu nie pozostawia wątpliwości, kto dyktuje tempo podwyżek. Materiały budowlane dla stanu surowego zamkniętego podrożały w rok zaledwie o 2,4 proc. Usługi wykonawców w tym samym czasie poszły w górę o 24,2 proc. To robocizna, a nie ceny w składach budowlanych, wywindowała rachunki inwestorów.

Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł

Rodzaj prac Wzrost stawek rok do roku
Posadzki 36,4 proc.
Dach 31,8 proc.
Gładzie 28,0 proc.
Fundamenty 23,6 proc.
Stropy 23,2 proc.

Źródło: Wielkiebudowanie.pl

Dach i posadzki windują rachunek

Wśród prac przy stanie surowym najmocniej podrożały dekarze, których stawki wzrosły o 31,8 proc., a także wykonawcy fundamentów i stropów, gdzie podwyżki przekroczyły 23 proc. Na etapie wykańczania rekordzistami są posadzki, droższe o 36,4 proc., oraz gładzie z podwyżką o 28 proc. Dla rodziny planującej budowę oznacza to, że każdy miesiąc odkładania decyzji podnosi ostateczny rachunek o kolejne tysiące złotych.

NAJNOWSZE

WYBRANE DLA CIEBIE

W tym tygodniu o tym się mówi