Rząd zmienia progi podatkowe. Wiadomo, kto zyska i kto za to zapłaci

W środę 19 sierpnia w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów padły liczby, na które od miesięcy czekały miliony pracujących Polaków. Premier Donald Tusk i minister finansów Andrzej Domański ogłosili przebudowę skali podatkowej, która w obecnym kształcie zna tylko dwie stawki, 12 i 32 proc. Teraz pojawi się trzecia.

- Reklama -

Powód zmian jest prozaiczny. Jak wskazano podczas konferencji, płace w Polsce wzrosły w ostatnich latach o blisko 30 proc., a progi podatkowe stały w miejscu. W efekcie wyższą stawkę płaci już ponad 11 proc. podatników rozliczających się na zasadach ogólnych, choć system projektowano z myślą o wąskiej grupie najlepiej zarabiających.

Trzy stawki zamiast dwóch

Po reformie pierwszy próg wzrośnie ze 120 do 130 tys. zł rocznego dochodu i do tej granicy obowiązywać będzie stawka 12 proc. Między 130 a 150 tys. zł pojawi się zupełnie nowa stawka 24 proc. Najwyższe, 32 proc., zapłacą dopiero osoby z dochodami powyżej 150 tys. zł. Według rządowych wyliczeń na zmianach skorzysta około 3,5 mln podatników, a maksymalna korzyść sięgnie 3600 zł rocznie, czyli 300 zł miesięcznie.

Jak pisze biznesinfo.pl, realną różnicę w portfelu odczują osoby zarabiające powyżej 11,9 tys. zł brutto miesięcznie. Dla miliona podatników korzyści mają wynieść kilkaset złotych w skali miesiąca. Nowe zasady mają obowiązywać od 2027 r.

Roczny dochód Stawka dziś Stawka po zmianach
do 120 tys. zł 12 proc. 12 proc.
120 do 130 tys. zł 32 proc. 12 proc.
130 do 150 tys. zł 32 proc. 24 proc.
powyżej 150 tys. zł 32 proc. 32 proc.

Źródło: Ministerstwo Finansów

Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł

Rachunek trafi do największych

Ulga dla klasy średniej ma swoją cenę i rząd nie ukrywa, kto ją pokryje. Stawka CIT dla firm o przychodach przekraczających 50 mln euro rocznie, czyli około 200 mln zł, wzrośnie z 19 do 22 proc. Danina solidarnościowa płacona od dochodów powyżej 1 mln zł pójdzie w górę z 4 do 5 proc.

Mocno zmieni się też ryczałt. Limit przychodów uprawniający do tej formy rozliczeń spadnie z 2 mln euro do 250 tys. euro, czyli do około 1 mln zł. To oznacza, że część przedsiębiorców wróci na zasady ogólne i zapłaci podatek według skali.

Tło całej operacji widać w finansach państwa. Według danych Ministerstwa Finansów po 7 miesiącach 2026 r. dochody budżetu wyniosły 295,66 mld zł, wydatki 474,97 mld zł, a deficyt sięgnął 141,06 mld zł, czyli 51,8 proc. rocznego limitu. Rząd szuka więc pieniędzy tam, gdzie w jego ocenie zniesienie obciążeń będzie najmniej odczuwalne.

NAJNOWSZE

WYBRANE DLA CIEBIE

W tym tygodniu o tym się mówi