Kajdanki na rękach, szlafrok i otaczający go rzekomi policjanci. Tak wyglądał Rafał Brzoska na grafice, która krążyła w reklamach na platformach Mety, opatrzonej podpisem „To jego tragiczny koniec. Cała Polska w szoku!”. Twórca InPostu z oszukańczymi reklamami inwestycyjnymi wykorzystującymi jego wizerunek walczy od dawna, ale teraz spór wszedł na nowy poziom, jak pisze bankier.pl.
Gdy przedsiębiorca publicznie poskarżył się na zalew fałszywych ogłoszeń, jego konto na Instagramie zostało zablokowane. Brzoska zarzuca Mecie, że koncern zarabia na reklamach oszustów, nie ponosząc przy tym żadnej odpowiedzialności, a blokadą ucisza tych, którzy głośno o tym mówią. „Może innym to nie przeszkadza, ale jeśli moje niepełnoletnie dzieci przesyłają mi te zrzuty ekranu z pytaniem, co się dzieje, tato…” mówił przedsiębiorca cytowany przez bankier.pl.
Wicepremier zapowiada pilne wyjaśnienia
W poniedziałek 17 sierpnia głos zabrał wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski. Zapowiedział, że zwróci się do Mety o pilne wyjaśnienia dotyczące przestrzegania unijnego aktu o usługach cyfrowych DSA oraz usunięcia oszukańczych reklam, na których koncern wciąż zarabia. Działania platformy wobec Brzoski nazwał cenzurą w najczarniejszym wydaniu i podkreślił, że Meta musi zrozumieć, iż nie stoi ponad prawem.
Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł
Po stronie przedsiębiorcy stanął już wcześniej wymiar sprawiedliwości. W kwietniu 2026 roku Sąd Apelacyjny w Warszawie orzekł, że Meta ponosi odpowiedzialność za fałszywe reklamy inwestycyjne wykorzystujące wizerunek Brzoski.
| Data | Wydarzenie w sporze z Metą |
|---|---|
| luty 2024 | akt o usługach cyfrowych DSA zaczyna w pełni obowiązywać w UE |
| styczeń 2026 | prezydent Karol Nawrocki wetuje ustawę wdrażającą DSA w Polsce |
| kwiecień 2026 | Sąd Apelacyjny w Warszawie: Meta odpowiada za fałszywe reklamy z wizerunkiem Brzoski |
| 17 sierpnia 2026 | wicepremier Gawkowski zapowiada pilną interwencję u Mety |
Zobacz również:
TECHNOLOGIE · 16.08.2026Cła miały ostudzić zakupy na Temu i Shein. Klienci znaleźli prosty sposóbPrawo unijne jest, polskiego wciąż brak
Cały spór toczy się w specyficznej próżni prawnej. DSA, który nakłada na wielkie platformy obowiązek reagowania na nielegalne treści, obowiązuje w Unii Europejskiej w pełni od 17 lutego 2024 roku. Polska wciąż nie wdrożyła go jednak do krajowego porządku prawnego, bo ustawę implementującą zawetował w styczniu 2026 roku prezydent Karol Nawrocki. W efekcie poszkodowani przez oszukańcze reklamy muszą dochodzić swoich praw długą drogą sądową, a państwu brakuje narzędzi do szybkiego egzekwowania przepisów od platform.
