Czwartkowe walne zgromadzenie Ryanaira zapowiadało się na jedno z najbardziej nerwowych w historii przewoźnika. Dwie wpływowe firmy doradzające inwestorom, ISS i PIRC, rekomendowały odrzucenie nowego pakietu wynagrodzeń dla prezesa. Ostatecznie, jak pisze bankier.pl za dziennikiem Business Post, plan poparło 61 proc. akcjonariuszy. Michael O’Leary skomentował wynik krótko, nazywając go przewagą dwóch do jednego.
Opcje na 10 mln akcji i dwa warunki do spełnienia
Zatwierdzony pakiet wyceniany jest na około 150 mln euro. Prezes irlandzkiej linii otrzyma prawo do kupna 10 mln akcji po 26,70 euro za sztukę. Aby z niego skorzystać, musi pozostać w spółce przez 6 lat oraz spełnić jedno z dwóch kryteriów: wypracować roczny zysk przekraczający 4 mld euro albo doprowadzić do tego, by kurs akcji utrzymał się powyżej 42 euro przez 28 kolejnych dni.
Poprzeczka wisi wysoko, bo obecnie akcje Ryanaira kosztują około 22,55 euro, po spadku o 23,5 proc. od początku roku. Gdyby jednak kurs sięgnął progu 42 euro, pakiet opcji byłby wart 420 mln euro przy koszcie zakupu 267 mln euro. Różnica, ponad 150 mln euro, trafiłaby do kieszeni prezesa.
Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł
| Pakiet motywacyjny Michaela O’Leary’ego | Szczegóły |
|---|---|
| Liczba akcji w opcjach | 10 mln po 26,70 euro |
| Warunek zysku | ponad 4 mld euro rocznie |
| Warunek kursu | ponad 42 euro przez 28 dni z rzędu |
| Obecny kurs akcji | ok. 22,55 euro |
| Poparcie akcjonariuszy | 61 proc. głosów za |
Zobacz również:
BIZNES · 12.09.2026Polska wyda w 2027 roku rekordowe 200 mld zł na obronność. Pierwsze umowy już podpisaneDoradcy inwestorów mówili „nie”
Sprzeciw ISS i PIRC nie wziął się znikąd. ISS ostrzegała, że tak skonstruowany program może skłaniać prezesa do podejmowania nadmiernego ryzyka w pogoni za celami. PIRC wytykał z kolei niezgodność z dobrymi praktykami rynkowymi, ponieważ limit programu przekracza 200 proc. podstawowego wynagrodzenia szefa spółki.
Głos rozstrzygający należał jednak do największych inwestorów. W akcjonariacie Ryanaira Capital Group kontroluje 14,6 proc. udziałów, Massachusetts Financial Services 4,7 proc., a Artisan Partners 4,5 proc. Po 4 proc. mają sam O’Leary oraz fundusz BlackRock. Większość z nich uznała, że utrzymanie najbardziej rozpoznawalnego menedżera europejskiego lotnictwa jest warte swojej ceny.
