Kaucja za małpki coraz bliżej. Ministerstwo wyznaczyło sobie ostateczny termin

Przez rok Polacy zdążyli się przyzwyczaić, że plastikowe butelki i puszki nosi się z powrotem do sklepu, a nie wyrzuca do kosza. Jedna grupa opakowań wciąż jednak krąży poza systemem. Chodzi o jednorazowe butelki szklane, w tym te najbardziej charakterystyczne, czyli małpki po mocnych alkoholach, które masowo lądują w przydrożnych rowach i na trawnikach. Właśnie w ich sprawie ministerstwo klimatu szykuje rozstrzygnięcie.

- Reklama -

Wiceminister klimatu i środowiska Anita Sowińska poinformowała, że resort kończy prace nad przepisami rozszerzającymi system kaucyjny. W tej chwili pracujemy nad tymi przepisami i, tak jak obiecywaliśmy, kierownictwo ministerstwa podejmie decyzję do końca września. Jesteśmy już w miarę zaawansowani, powiedziała wiceminister, cytowana przez bankier.pl. Szczegóły mogą zostać ogłoszone na konferencji z okazji rocznicy uruchomienia systemu, który wystartował 1 października 2025 r.

Miliardy opakowań wróciły do sklepów

Dotychczasowy bilans systemu robi wrażenie nawet na jego krytykach. Do końca lipca Polacy zwrócili 3,2 mld opakowań objętych kaucją, a w samym lipcu do punktów zbiórki trafiło około 900 mln butelek i puszek. To pokazuje, że mechanizm, który na starcie budził spore wątpliwości handlu, na dobre wszedł do codziennych zakupowych nawyków.

System kaucyjny w liczbach Stan
Start systemu 1 października 2025 r.
Zwrócone opakowania do końca lipca 3,2 mld
Zwroty w samym lipcu około 900 mln
Planowane rozszerzenie jednorazowe butelki szklane, w tym małpki

Źródło: Ministerstwo Klimatu i Środowiska

Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł

Szklane jednorazówki nie wejdą z dnia na dzień

Nawet jeśli kierownictwo resortu da zielone światło jeszcze we wrześniu, konsumenci nie zapłacą kaucji za małpki od razu. Minister klimatu Paulina Hennig-Kloska zastrzegała wcześniej, że rozszerzenie systemu będzie wymagało vacatio legis, aby operatorzy zdążyli przygotować infrastrukturę do zbiórki szkła. Czas potrzebny na przygotowanie systemu resort szacuje na pół roku do roku od przyjęcia przepisów.

Dla sklepów oznacza to konieczność rozbudowy zaplecza, bo szkło jednorazowe jest cięższe i bardziej kłopotliwe w magazynowaniu niż plastik i puszki. Dla klientów to z kolei perspektywa, że najczęściej porzucane w przestrzeni publicznej opakowanie w końcu zyska realną wartość, która skłoni do jego zwrotu.

NAJNOWSZE

WYBRANE DLA CIEBIE

W tym tygodniu o tym się mówi