Komunikat pojawił się w piątek wieczorem, gdy warszawska giełda była już zamknięta, a większość inwestorów zaczynała weekend. Agencja Moody’s poinformowała, że obniża rating kredytowy Polski z poziomu A2 do A3. Jednocześnie zmieniła perspektywę oceny z negatywnej na stabilną, co oznacza, że w najbliższym czasie nie zapowiada kolejnych cięć.
W uzasadnieniu agencja nie pozostawiła wątpliwości, co przesądziło o decyzji. Duże deficyty fiskalne doprowadziły do znacznego wzrostu obciążenia długiem publicznym, co w połączeniu z rosnącymi kosztami finansowania osłabiło wskaźniki obsługi zadłużenia, napisała Moody’s. Obniżka odzwierciedla oczekiwanie trwałego pogorszenia kondycji fiskalnej Polski w porównaniu z poprzednią decyzją ratingową z września 2025 r.
Trzy agencje mówią już jednym głosem
| Decyzja Moody’s z 19 września | Szczegóły |
|---|---|
| Rating przed decyzją | A2 |
| Rating po decyzji | A3 |
| Perspektywa | stabilna, wcześniej negatywna |
| Poprzednia decyzja ratingowa | wrzesień 2025 r. |
Źródło: Moody’s
Do tej pory Moody’s oceniała Polskę najwyżej spośród trzech największych agencji ratingowych, ponieważ Fitch i S&P swoje noty obniżyły już wcześniej. Marek Rogalski z Domu Maklerskiego BOŚ ocenia w rozmowie z bankier.pl, że Moody’s po prostu dostosowała się do konkurentów, a cięcie prędzej czy później i tak by nastąpiło. Jego zdaniem dla wyceny polskich aktywów zmiana powinna pozostać praktycznie niezauważalna, bo o notowaniach złotego decydują obecnie przede wszystkim podwyżka stóp procentowych Fed o 0,25 pkt proc. oraz ryzyko geopolityczne.
Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł
Zobacz również:
FINANSE · 18.09.2026Japonia ma najdroższy pieniądz od 31 lat. Bank centralny podniósł stopy, a giełda w Tokio i tak świętujeSygnał nie dla rynków, lecz dla rządzących
Podobnie decyzję odczytuje Rafał Benecki, główny ekonomista ING Banku Śląskiego. Jak mówi, obniżka nie była zaskoczeniem dla rynków finansowych, ale stanowi bardzo ważny sygnał dla polityków i społeczeństwa. Ekonomista zwraca uwagę, że polski deficyt utrzymuje się na wysokim poziomie niezależnie od koniunktury, a politycy nie wyznaczają priorytetów wydatków. Pogarszanie się sytuacji budżetowej trwa jego zdaniem od lat i wiąże się także z demontażem instytucji państwa prawa.
Benecki przypomina, że zagraniczni inwestorzy omijają polskie obligacje szerokim łukiem. W rękach kapitału zagranicznego jest zaledwie 12 proc. rządowego długu, najmniej w całej Europie Środkowej, podczas gdy na warszawskiej giełdzie akcji udział zagranicy w obrotach przekroczył 70 proc. Polska ma ogromny potencjał, ale finanse publiczne wymagają naprawy, podsumowuje ekonomista ING.
Na decyzję agencji zareagował minister finansów Andrzej Domański, który zadeklarował, że rząd traktuje ją poważnie, ale spokojnie, i zamierza wzmacniać finanse publiczne.
