Wrześniowy weekend, pełne parkingi pod lasami i koszyki wypełnione podgrzybkami. Sezon grzybowy trwa w najlepsze, a wraz z nim patrole Straży Leśnej, które coraz częściej kończą się wypisaniem mandatu. Jak pisze biznesinfo.pl, wielu grzybiarzy wciąż popełnia te same błędy, nie wiedząc nawet, że łamie przepisy.
W polskich lasach wolno zbierać grzyby na własne potrzeby, ale nie wszędzie i nie w każdy sposób. Zbieranie jest zakazane w parkach narodowych i rezerwatach przyrody, na uprawach leśnych do 4 metrów wysokości, w ostojach zwierzyny, na powierzchniach doświadczalnych i w drzewostanach nasiennych, a także na terenach wojskowych i w prywatnych lasach oznaczonych tablicami zakazu. Karane jest również niszczenie ściółki i grzybni, rozgrzebywanie runa oraz kopanie i deptanie okazów niejadalnych lub trujących.
Ile kosztuje błąd grzybiarza
Podstawą kar są art. 153 i 163 Kodeksu wykroczeń. Za zbieranie grzybów w miejscu niedozwolonym grozi nagana albo mandat do 250 zł. Drożej robi się, gdy w grę wchodzi wjazd samochodem w niedozwolone miejsce lub niszczenie leśnej infrastruktury, bo wtedy mandat może sięgnąć 500 zł. Najwięcej, bo do 5000 zł grzywny, zapłaci ten, kto zrywa gatunki chronione albo rażąco łamie zakazy i jego sprawa trafi do sądu.
Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł
| Przewinienie | Kara |
|---|---|
| Zbieranie w miejscu niedozwolonym | nagana albo mandat do 250 zł |
| Wjazd autem do lasu, niszczenie infrastruktury | mandat do 500 zł |
| Zrywanie gatunków chronionych, sprawa w sądzie | grzywna do 5000 zł |
Źródło: biznesinfo.pl, Kodeks wykroczeń
Zobacz również:
BIZNES · 19.09.2026Groźna bakteria w mięsie sprzedawanym w całej Polsce. Pieniądze oddadzą nawet bez paragonuPonad 300 gatunków pod ochroną
Lista grzybów, których nie wolno zbierać, jest dłuższa, niż mogłoby się wydawać. W Polsce ochroną ścisłą objęte są 232 gatunki grzybów, a kolejnych 90 podlega ochronie częściowej. Przed włożeniem do koszyka nietypowego okazu warto więc upewnić się, co właściwie znaleźliśmy, bo niewiedza nie chroni przed mandatem.
