W styczniu 2026 r. jeden z największych superjachtów świata dyskretnie zmienił właściciela. Licząca 102 metry jednostka trafiła w ręce nowego nabywcy za 350 mln euro, a o transakcji nie było głośno. Kilka miesięcy później sprawa wróciła jednak w mało komfortowych okolicznościach, bo trafiła na wokandę Wysokiego Trybunału w Londynie. Kupującym okazał się Nik Storonsky, założyciel i prezes fintechu Revolut, a pozew przeciwko niemu złożyła renomowana firma brokerska Cecil Wright & Partners.
Broker chce 5 proc. od ceny jachtu
Jak pisze bankier.pl, powołując się na serwis Business Post, Cecil Wright & Partners domaga się prowizji w wysokości 5 proc. ceny sprzedaży. Chodzi o 17,5 mln euro, czyli w przeliczeniu ponad 75 mln zł.
Według wersji brokera doradca z family office Storonskiego sam skontaktował się z firmą, szukając wsparcia przy budowie nowego jachtu. To Cecil Wright & Partners miał następnie zarekomendować zakup gotowej, 102-metrowej jednostki. Wkrótce potem ten sam doradca poinformował szefa firmy brokerskiej, Chrisa Cecila-Wrighta, że miliarder nabył jacht bezpośrednio od sprzedającego. Pośrednik został przy transakcji pominięty, a wraz z nim przepadła prowizja.
Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł
| Parametr | Wartość |
|---|---|
| Cena superjachtu | 350 mln euro |
| Długość jednostki | 102 metry |
| Żądana prowizja (5 proc.) | 17,5 mln euro |
| Majątek Nika Storonskiego | 16,4 mld funtów |
Zobacz również:
BIZNES · 08.08.2026Polska marka odzieżowa znika z galerii handlowych. Wyprzedaje ubrania za ułamek cenySprzedawcą były hokeista, kupującym jeden z najbogatszych Brytyjczyków
Poprzednim właścicielem jednostki był Patrick Dovigi, kanadyjski przedsiębiorca i w młodości zawodowy hokeista. Kupujący również nie jest postacią anonimową. Nik Storonsky zajmuje 17. miejsce na liście najbogatszych mieszkańców Wielkiej Brytanii dziennika Sunday Times, a jego majątek szacowany jest na 16,4 mld funtów. Stworzony przez niego Revolut zatrudnia dziś 11 tys. pracowników na całym świecie.
Miliarder odpowiada: roszczenie jest bezpodstawne
Chris Cecil-Wright nie kryje, że sprawę traktuje osobiście. Jak przytacza bankier.pl, broker podkreśla, że bardzo rzadko zdarza się podobna sytuacja, a do sporu podchodzi na tyle pryncypialnie, że zdecydował się na kroki prawne. Reprezentant Storonskiego określił z kolei roszczenie jako bezpodstawne i zapowiedział, że miliarder będzie bronił swoich racji przed sądem. Ostatnie słowo będzie należało do Wysokiego Trybunału w Londynie.
