Polska marka odzieżowa znika z galerii handlowych. Wyprzedaje ubrania za ułamek ceny

Na witrynach pojawiły się plakaty z rabatami sięgającymi 80 proc., a klientki ruszyły po ostatnie kolekcje. Tak wygląda pożegnanie Vissavi z galeriami handlowymi. Rzeszowska marka odzieżowa, założona przez Agatę Blok, działała na rynku 25 lat. Jak pisze dlahandlu.pl, wybrane salony w Warszawie, Krakowie i Rzeszowie mają funkcjonować jeszcze tylko do końca roku.

- Reklama -

Z 17 salonów zostało kilka

W szczytowym okresie rozwoju sieć liczyła 17 salonów. Dziś zostało ich zaledwie kilka, a placówki w Rzeszowie działają już w formule outletów. Marka nie znika jednak całkowicie, bo sprzedaż internetowa ma być kontynuowana.

Rachunek, którego nie dało się już spiąć

Za decyzją stoi cała lista kosztów. Firma wskazuje na konsekwencje pandemii, rosnące wydatki na energię, wynagrodzenia, podatki i logistykę, a przede wszystkim na wysokie koszty najmu w galeriach. Za odstąpienie od jednej z umów najmu marka musiała zapłacić ponad 200 tys. zł kary.

Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł

Do tego doszła presja ze strony sieci fast fashion i azjatyckich platform internetowych, które przyzwyczaiły klientów do niskich cen. Konsumenci kupują ostrożniej, a ruch w galeriach handlowych spada, więc utrzymywanie drogich salonów przestało się opłacać.

Vissavi w liczbach Dane
Lata działalności 25
Salony w szczytowym okresie 17
Rabaty na wyprzedaży do 80 proc.
Kara za odstąpienie od umowy najmu ponad 200 tys. zł
Źródło: dlahandlu.pl

Kolejna znana marka schodzi ze sceny

Vissavi dołącza do grona polskich marek modowych, które w ostatnich latach wycofały się z centrów handlowych. Handel odzieżą przenosi się do internetu, a galerie tracą najemców, którzy przez lata budowali ich ofertę.

NAJNOWSZE

WYBRANE DLA CIEBIE

W tym tygodniu o tym się mówi