Banki prześwietlają uśpione konta. Po latach umowa może sama wygasnąć

W polskich bankach leżą pieniądze, o których istnieniu nie wie nikt poza samym bankiem. Ministerstwo Finansów szacowało, że na rachunkach osób zmarłych, o których rodziny nie mają pojęcia, może znajdować się około 2,5 mld zł. Prawo bankowe przewiduje na tę okoliczność specjalny mechanizm, który opisuje biznesinfo.pl.

- Reklama -

Jeśli przez 5 lat na koncie nie ma żadnej aktywności, bank ma obowiązek sprawdzić w rejestrze PESEL, czy jego właściciel żyje. Za aktywność uznaje się dyspozycje klienta, czyli między innymi przelewy i wypłaty. Gdy ktoś ma w jednym banku kilka rachunków, pięcioletni termin liczy się od ostatniej dyspozycji dotyczącej któregokolwiek z nich.

Dziesięć lat ciszy kończy umowę

Samo sprawdzenie w rejestrze PESEL nie zamyka konta. Granica przebiega dalej. Po 10 latach od ostatniej dyspozycji umowa rachunku wygasa z mocy prawa. Bank powinien wcześniej poinformować klienta o zbliżającym się terminie, aby ten mógł zapobiec wygaśnięciu choćby jednym przelewem.

Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł

Mechanizm obowiązuje od 1 lipca 2016 roku. Nowelizacja przepisów, która weszła w życie 8 września 2025 roku, poszerzyła dostęp banków do danych z rejestru PESEL. Instytucje mogą teraz otrzymywać także daty śmierci posiadaczy rachunków.

Pieniądze nie przepadają

Wygaśnięcie umowy nie oznacza, że zgromadzone środki stają się własnością banku. Pieniądze pozostają do odzyskania przez osobę uprawnioną, a w razie śmierci właściciela przez jego spadkobierców. W praktyce wystarczy zgłosić się do banku z dokumentami potwierdzającymi prawo do środków, na przykład postanowieniem o stwierdzeniu nabycia spadku.

NAJNOWSZE

WYBRANE DLA CIEBIE

W tym tygodniu o tym się mówi