W skarbcach Narodowego Banku Polskiego przybywa kruszcu w tempie, które jeszcze kilka lat temu wydawało się nierealne. Z opublikowanych 21 sierpnia danych NBP o płynnych aktywach i pasywach w walutach obcych wynika, że na koniec lipca bank centralny posiadał 20,583 mln uncji złota, czyli około 640,2 tony. Miesiąc wcześniej było to 20,333 mln uncji, około 632,4 tony.
W samym lipcu rezerwy powiększyły się więc o blisko 8 ton, a od początku 2026 r. o 91 ton. Skala zakupów nie słabnie od lat. W 2024 r. NBP kupił około 90 ton, w 2025 r. około 102 tony, a licząc trzy ostatnie lata, polskie rezerwy urosły łącznie o 321,55 tony.
Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł
Do celu brakuje niecałe 60 ton
Ogłoszony przez bank centralny cel to 700 ton złota w rezerwach. Po lipcowych zakupach do jego osiągnięcia brakuje już niemal równo 60 ton, co przy obecnym tempie oznacza perspektywę kilkunastu miesięcy. Jak pisze bankier.pl, niezrealizowane przychody na tym surowcu, czyli różnica między wyceną rynkową a średnią ceną zakupu, sięgają 127,5 mld zł.
| Rezerwy złota NBP | Wartość |
|---|---|
| Stan na koniec lipca 2026 | ok. 640,2 tony |
| Stan na koniec czerwca 2026 | ok. 632,4 tony |
| Zakupy od początku 2026 r. | 91 ton |
| Zakupy w latach 2024-2026 | 321,55 tony |
| Cel NBP | 700 ton |
Zobacz również:
FINANSE · 20.08.2026Rząd zmienia progi podatkowe. Wiadomo, kto zyska i kto za to zapłaciPolska w pierwszej dziesiątce świata
W maju Polska awansowała na 10. miejsce wśród państw o największych rezerwach złota, nie licząc Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Nasz kraj wyprzedził pod tym względem Europejski Bank Centralny, Wielką Brytanię, Hiszpanię, Turcję i Holandię. Dla przeciętnego Kowalskiego to informacja o tyle istotna, że złoto w skarbcu banku centralnego traktowane jest jako polisa bezpieczeństwa dla całej gospodarki na czas kryzysów i zawirowań walutowych.
