Fotoradary będą karać po nowemu. W projekcie znalazł się zapis, który ucieszy kierowców

Kierowca przyłapany dziś przez fotoradar dostaje wezwanie do wskazania, kto prowadził auto, a sprawa potrafi ciągnąć się tygodniami. Ministerstwo Infrastruktury chce ten mechanizm przebudować od podstaw i skierowało do konsultacji publicznych projekt nazywany już ustawą fotoradarową. Jak pisze biznesinfo.pl, przepisy nie są jeszcze obowiązującym prawem, ale dla właścicieli samochodów oznaczają zupełnie nową procedurę.

- Reklama -

Zawiadomienie zamiast wezwania i opłata w 30 dni

Zamiast wezwania do wskazania kierującego właściciel pojazdu otrzyma zawiadomienie o naruszeniu, wysłane na adres z Centralnej Ewidencji Pojazdów, wraz z informacją o konsekwencjach braku reakcji. Opłata administracyjna ma być nakładana w ciągu 30 dni od doręczenia zawiadomienia. Kto zapłaci wcześniej, dostanie obniżkę o 20 proc. Brak wpłaty skończy się upomnieniem i egzekucją administracyjną.

Ukłon w stronę kierowców przy pomiarze prędkości

W projekcie znalazł się także zapis, na który kierowcy czekali od dawna. Od wskazań fotoradaru odejmowane będzie 5 km/h, a na autostradach i drogach ekspresowych 6 km/h. W praktyce oznacza to ustawową tolerancję pomiaru, która ma uwzględniać błąd urządzeń.

Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł

Rozwiązanie Szczegóły projektu
Zawiadomienie o naruszeniu wysyłka na adres z Centralnej Ewidencji Pojazdów
Termin nałożenia opłaty 30 dni od doręczenia zawiadomienia
Obniżka za szybką wpłatę 20 proc.
Tolerancja pomiaru prędkości 5 km/h, na autostradach i ekspresówkach 6 km/h
Dane użytkownika auta z leasingu lub najmu przekazanie do ewidencji w 30 dni, zmiany w 14 dni
Źródło: Ministerstwo Infrastruktury

Zagraniczni kierowcy przestaną być bezkarni

Nowością ma być Centralny Rejestr Naruszeń, w którym znajdą się dane o wykroczeniach aut zarejestrowanych poza Polską. Dostęp do niego otrzymają Inspekcja Transportu Drogowego, Policja, Straż Graniczna i Służba Celno-Skarbowa. Kierowcy pojazdów na zagranicznych tablicach, którzy nie uregulują należności, muszą liczyć się z odholowaniem auta na parking strzeżony, a nawet z uniemożliwieniem wjazdu do Polski lub wyjazdu z kraju.

Zmiany obejmą też firmy leasingowe i wypożyczalnie, które będą przekazywać dane użytkownika pojazdu do ewidencji w ciągu 30 dni od zawarcia umowy, a przy zmianach w ciągu 14 dni. Dzięki temu zawiadomienie trafi do osoby faktycznie korzystającej z auta, a nie do firmy, na którą jest zarejestrowane.

NAJNOWSZE

WYBRANE DLA CIEBIE

W tym tygodniu o tym się mówi