Ubrania mogą podrożeć przez jeden surowiec. Producenci już liczą koszty

Poliester znajdziemy dziś w większości ubrań wiszących na sklepowych wieszakach, od sportowych koszulek po kurtki i odzież roboczą. Ten wszechobecny materiał powstaje z ropy naftowej i właśnie dlatego wojenne napięcia na Bliskim Wschodzie zaczęły podnosić ceny na rynku tekstyliów. Jak pisze dlahandlu.pl, powołując się na doniesienia Rzeczpospolitej, przędza poliestrowa podrożała już o 30 do 35 proc.

- Reklama -

Takie dane podaje Grupa Arlen, polski producent tekstyliów technicznych i odzieży ochronnej. Na poliester jako czynnik ryzyka dla całej branży odzieżowej wskazują też analitycy Domu Maklerskiego BOŚ. Eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie i drożejąca ropa przekładają się bowiem wprost na koszty produkcji syntetycznych tkanin.

Najbardziej oberwą najtańsze ubrania

Skala podwyżek nie rozkłada się równo. W odzieży z niższych półek cenowych udział poliestru jest największy, więc to właśnie tam presja kosztowa będzie najbardziej odczuwalna. Segment premium ma większy margines bezpieczeństwa, bo częściej sięga po materiały naturalne. Answear.com zwraca uwagę, że w jego kolekcjach z wyższej półki ekspozycja na poliester jest ograniczona, a LPP informuje o niewielkim wpływie podwyżek surowca na ceny.

Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł

Droższy surowiec nie oznacza przy tym automatycznie równie drogich ubrań. Wzrost cen surowca o 20 proc. przekłada się na podwyżkę gotowej tkaniny o 5 do 10 proc., w zależności od jej parametrów. Między rafinerią a sklepową metką stoi bowiem cały łańcuch przędzalni, tkalni i szwalni, w którym koszty częściowo się rozmywają.

Rynek poliestru w 2026 Konkret
wzrost cen przędzy poliestrowej 30 do 35 proc. (dane Grupy Arlen)
główna przyczyna konflikt na Bliskim Wschodzie i drożejąca ropa
przełożenie na ceny tkanin surowiec +20 proc. to tkanina droższa o 5 do 10 proc.
najbardziej narażony segment odzież z niższych półek cenowych
Źródło: dlahandlu.pl

Test dla sieciówek przed jesienią

Dla dużych sieci odzieżowych drożejący poliester to test elastyczności łańcucha dostaw, bo zamówienia na jesienne i zimowe kolekcje składano jeszcze przed skokiem cen surowca. Firmy, które kontraktowały tkaniny z wyprzedzeniem, zyskały czas, ale przy kolejnych kolekcjach będą musiały zdecydować, czy wyższe koszty wezmą na siebie, czy przerzucą je na klientów.

NAJNOWSZE

WYBRANE DLA CIEBIE

W tym tygodniu o tym się mówi