Kiedy pod koniec czerwca 2025 r. Henkel ogłaszał zamknięcie fabryki proszków do prania w Raciborzu, w mieście zapanowało przygnębienie. Zakład działał do końca listopada, a wraz z wygaszeniem produkcji pracę straciło 159 osób. Wydawało się, że to definitywny koniec przemysłowej historii tego miejsca.
Po niespełna roku pojawiła się jednak szansa na zupełnie nowy rozdział. Jak pisze biznesinfo.pl, polska spółka Świt Property z Grupy Świt złożyła do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wniosek o zgodę na przejęcie części majątku dawnej fabryki. Postępowanie w tej sprawie ruszyło 17 sierpnia 2026 r.
Proszki wrócą do Raciborza
Plany inwestora są konkretne. Grupa Świt, która działa w branży chemii gospodarczej i kosmetyków, chce w Raciborzu ponownie uruchomić produkcję proszków do prania. Przejęcie ma objąć grunty, budynki oraz wybrane elementy infrastruktury produkcyjnej po Henklu.
Dla lokalnego rynku pracy to potencjalnie bardzo dobra wiadomość. Ponowne uruchomienie produkcji oznaczałoby powrót miejsc pracy do zakładu, który przez lata był jednym z ważniejszych pracodawców w regionie. Skala zatrudnienia będzie jednak zależała od ostatecznego kształtu inwestycji i decyzji UOKiK.
Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł
Zobacz również:
BIZNES · 19.08.2026Kanadyjczycy sięgają po Żabkę. Analityk mówi, ile potrwa przejęcieHenkel nie znika z Polski
Sama decyzja o zamknięciu raciborskiej fabryki była częścią szerszej restrukturyzacji niemieckiego koncernu, który przenosił produkcję między zakładami w Europie. Henkel wciąż utrzymuje w Polsce dwa działające zakłady, w Stąporkowie i Dzierżoniowie, które funkcjonują bez zmian.
Jeśli urząd antymonopolowy nie zgłosi zastrzeżeń, raciborska fabryka może stać się rzadkim przykładem zakładu, który po odejściu globalnego koncernu wraca do gry pod polską marką. Grupa Świt zyska zaś gotową infrastrukturę w miejscu, gdzie o doświadczonych pracowników z branży chemicznej nie powinno być trudno.
