Mieszkania znów mogą drożeć. Analitycy dostrzegli wyraźny sygnał na rynku

Jeszcze w III kwartale 2022 r. przeciętna rata kredytu hipotecznego na mieszkanie o powierzchni 60 metrów kwadratowych pochłaniała 77 proc. średniego wynagrodzenia. Dziś ten sam wskaźnik wynosi około 50 proc. Ta różnica zmienia zachowania kupujących szybciej, niż mogłoby się wydawać.

- Reklama -

Analitycy Erste Bank Polska wskazują na wyraźne ożywienie rynku mieszkaniowego. Składają się na nie solidny wzrost wynagrodzeń, spadek oprocentowania kredytów hipotecznych do najniższych poziomów od 2022 r. oraz umiarkowane, jak dotąd, tempo wzrostu cen lokali. Wskaźnik dostępności mieszkań, liczony w metrach kwadratowych możliwych do kupienia za przeciętną pensję, znajduje się blisko najwyższych poziomów w historii.

Deweloperzy testują cierpliwość kupujących

Na razie oficjalne indeksy nie pokazują gwałtownych podwyżek. Hedoniczne indeksy cen mieszkań NBP rosną w tempie 2 do 3 proc. rocznie, co na tle ostatnich lat jest wynikiem historycznie niskim. Niepokoić może za to różnica między cenami ofertowymi a transakcyjnymi, która w II kwartale 2026 r. wzrosła do 9,7 proc. i zbliżyła się do historycznego maksimum. Deweloperzy podnoszą więc oczekiwania, choć rynek nie zawsze je akceptuje.

Wskaźnik Wartość
Rata kredytu na 60 m kw. do przeciętnej pensji ok. 50 proc.
Szczyt tego wskaźnika (III kw. 2022) 77 proc.
Różnica cen ofertowych i transakcyjnych (II kw. 2026) 9,7 proc.
Roczny wzrost indeksów cen NBP 2 do 3 proc.

Źródło: Erste Bank Polska, NBP

Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł

Podaż rośnie, ale popyt może być szybszy

Po stronie podaży rynek również przyspiesza. Rośnie liczba mieszkań oddawanych do użytku, rozpoczynanych inwestycji i wydawanych pozwoleń na budowę. Analitycy Erste oczekują, że podaż mieszkań wzrośnie powyżej 220 tys. lokali w nadchodzących kwartałach.

Zdaniem Erste Bank Polska sprzedaż powinna mimo to przewyższać napływ nowej oferty, co będzie wywierać presję na wzrost cen. Hamulcem pozostaje wysoki zasób niesprzedanych lokali, który ogranicza deweloperom pole do agresywnych podwyżek. Jak pisze bankier.pl, bank spodziewa się dalszego wzrostu cen, choć w umiarkowanym tempie, przy stopie referencyjnej NBP obniżanej już tylko nieznacznie.

NAJNOWSZE

WYBRANE DLA CIEBIE

W tym tygodniu o tym się mówi