Właściciel kilkunastoletniego auta wystawia ogłoszenie i czeka na telefon od kupującego. Do tej pory wystarczyły dowód rejestracyjny, umowa i krótka rozmowa o stanie technicznym. Teraz w tej rutynie pojawia się nowy element, który może przesądzić o tym, czy transakcja w ogóle dojdzie do skutku. Chodzi o dokument, który wielu kierowców traktowało dotąd jako zwykłą formalność po wizycie na stacji kontroli pojazdów.
Jak pisze biznesinfo.pl, od 13 sierpnia obowiązują nowe zasady wynikające z unijnego rozporządzenia. Dotyczą one przede wszystkim właścicieli używanych samochodów, którzy chcą je sprzedać lub przekazać. W takiej sytuacji trzeba będzie wykazać, że pojazd nadal nadaje się do jazdy. Brak wymaganych dowodów może oznaczać problemy z dopuszczeniem auta do ruchu.
Zaświadczenie o badaniu technicznym zdecyduje o losie auta
Potwierdzeniem zdatności samochodu do jazdy będzie w Polsce zaświadczenie o przeprowadzonym badaniu technicznym. Jeśli sprzedający nie posiada takiego dokumentu, pojazd będzie musiał przejść dodatkową ocenę. Jeżeli auto spełni którekolwiek z kryteriów uznania za pojazd wycofany z eksploatacji, nie będzie można sprzedać go jako używanego. To poważna zmiana dla wszystkich, którzy handlują starszymi samochodami lub planują pozbyć się wysłużonego egzemplarza.
Nie każdy przypadek oznacza jednak definitywny koniec pojazdu. Jeśli samochód nie spełni kryteriów wiążących, możliwa będzie dalsza ocena i wskazanie niezbędnych napraw. Właściciel dostanie na ich wykonanie maksymalnie 5 lat. W tym czasie ocenę techniczną będzie mógł przeprowadzić niezależny rzeczoznawca.
Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł
| Termin | Nowy wymóg |
|---|---|
| od 13 sierpnia | przy sprzedaży lub przekazaniu używanego auta trzeba wykazać jego zdatność do jazdy, w Polsce służy do tego zaświadczenie o badaniu technicznym |
| od 2031 roku | kontrole obejmą także używane samochody wywożone poza Unię Europejską |
| od 2032 roku | 15 proc. tworzyw sztucznych w nowych autach ma pochodzić z recyklingu |
| od 2036 roku | udział tworzyw z recyklingu w nowych autach wzrośnie do 25 proc. |
Zobacz również:
BIZNES · 14.08.2026Amerykańskie rezerwy paliw topnieją. Takich poziomów nie było od dziesięcioleciUnijne rozporządzenie sięga daleko poza rynek wtórny
Nowe przepisy zmieniają również zasady produkcji nowych samochodów. Od 2032 roku 15 proc. tworzyw sztucznych wykorzystywanych w nowych autach ma pochodzić z recyklingu, a od 2036 roku udział ten wzrośnie do 25 proc. Komisja Europejska określi także cele dotyczące wykorzystania stali i aluminium z odzysku. Producenci będą musieli projektować pojazdy tak, aby ułatwić demontaż i ponowne wykorzystanie części.
Zmiany obejmą z czasem również handel z krajami spoza wspólnoty. Od 2031 roku podobne kontrole zaczną dotyczyć używanych samochodów wywożonych poza Unię Europejską. Celem jest ograniczenie eksportu pojazdów, które nie nadają się już do jazdy. Unia chce w ten sposób zwiększyć recykling aut i rozwinąć rynek surowców wtórnych.
Kierowcy muszą pilnować terminów nie tylko przy sprzedaży auta
Sierpień przynosi zmotoryzowanym więcej zmian niż tylko nowe wymogi dokumentacyjne. Skarbówka wysyła właśnie wezwania kierowcom w związku z systemem e-TOLL, a od 17 sierpnia zacznie obowiązywać niższy VAT na paliwa. Warto śledzić nowe przepisy, bo nieznajomość obowiązków może kosztować kierowcę realne pieniądze. Dotyczy to zarówno codziennej jazdy, jak i momentu, w którym auto zmienia właściciela.
