Ta praca daje nawet 39 dni urlopu i dopłatę do mieszkania. Chętnych wciąż brakuje

Za murami polskich zakładów karnych brakuje dziś 546 funkcjonariuszy, a Służba Więzienna zamierza przyjąć w tym roku co najmniej 1100 nowych osób. Jak pisze bankier.pl, formacja próbuje przyciągnąć kandydatów pakietem, o jakim w wielu prywatnych firmach można tylko pomarzyć. Problem w tym, że mimo benefitów kolejki chętnych nie widać.

- Reklama -

Pensja rośnie ze stażem, a do tego dochodzi cała lista dodatków

Początkujący funkcjonariusz może liczyć na około 6313 zł uposażenia wraz ze stałymi dodatkami. Po 5 latach służby, na stanowisku oddziałowego, kwota rośnie do około 7659 zł, a po dekadzie starszy oddziałowy otrzymuje już około 8705 zł. Do tego dochodzi świadczenie mieszkaniowe w wysokości od 900 do 1800 zł miesięcznie, wypłacane od 2024 r. Co roku funkcjonariusz dostaje też nagrodę roczną w wysokości jednej dwunastej uposażenia, dopłatę do wypoczynku 628,25 zł z ekwiwalentem za przejazd około 160 zł oraz około 1000 zł mundurówki, która w służbie stałej rośnie do blisko 1900 zł.

Etap służby Uposażenie z dodatkami stałymi
Pierwszy rok służby ok. 6313 zł
Oddziałowy po 5 latach ok. 7659 zł
Starszy oddziałowy po 10 latach ok. 8705 zł

Źródło: Służba Więzienna, bankier.pl

Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł

Urlop dłuższy niż w kodeksie pracy

Wyróżnikiem formacji jest wymiar wypoczynku. Nowy funkcjonariusz zaczyna od 26 dni urlopu, ale wraz ze stażem pula rośnie aż do 39 dni po 20 latach służby. To o ponad dwa tygodnie więcej, niż przewiduje kodeks pracy dla etatowych pracowników z długim stażem. Największe szanse na przyjęcie mają kandydaci w okręgach koszalińskim i opolskim, gdzie braki kadrowe są najdotkliwsze.

Dwanaście godzin bez telefonu i internetu

Służba ma jednak swoją cenę, o której formacja mówi otwarcie. Praca jest zmianowa, po 8 lub 12 godzin, a na oddziale nie można korzystać ze smartfona, internetu ani nawet smartwatcha. Do tego dochodzi stały kontakt z osadzonymi i związane z nim obciążenie psychiczne, a funkcjonariusze od lat skarżą się na niedofinansowane nadgodziny. Skalę problemu najlepiej pokazuje jedna liczba: tylko w 2023 r. ze służby odeszło ponad 3 tys. osób.

NAJNOWSZE

WYBRANE DLA CIEBIE

W tym tygodniu o tym się mówi