Wakacje miały przystopować zakupowe zapały Polaków. Stało się dokładnie odwrotnie. Lipcowe dane z gospodarki okazały się na tyle dobre, że ekonomiści największych banków nie widzą powodu, by korygować swoje optymistyczne przewidywania. O danych pisze dlahandlu.pl.
Według GUS sprzedaż detaliczna wzrosła w lipcu o 3,9 proc. rok do roku w cenach stałych, a wobec czerwca o 2,2 proc. Po wyeliminowaniu czynników sezonowych roczna dynamika sięgnęła nawet 4,3 proc. Najmocniej rosły wydatki na farmaceutyki, meble oraz sprzęt RTV i AGD, a także na samochody.
| Kategoria | Zmiana rok do roku |
|---|---|
| farmaceutyki i kosmetyki | +10,8 proc. |
| meble, RTV i AGD | +8,8 proc. |
| samochody | +8,1 proc. |
| żywność | +1,5 proc. |
| paliwa | -0,2 proc. |
| odzież i obuwie | -1,7 proc. |
Źródło: GUS
Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł
Firmy odkurzyły plany inwestycyjne
Jeszcze ciekawiej wygląda kondycja przedsiębiorstw. W drugim kwartale ich wynik finansowy brutto poprawił się o 37 proc. rok do roku, a netto o 42,1 proc. Marża zysku wyniosła 6,7 proc. i była najwyższa od trzech lat. Inwestycje przedsiębiorstw wzrosły aż o 17,7 proc. rok do roku, co oznacza wyraźne przełamanie wcześniejszej wstrzemięźliwości firm.
Zobacz również:
FINANSE · 23.08.2026Polacy rzadziej biorą zwolnienia lekarskie. Jeden powód absencji rośnie najszybciejEkonomiści podtrzymują prognozy
Na tym tle banki utrzymują mocne przewidywania dla polskiej gospodarki. Erste Bank spodziewa się wzrostu PKB o 3,7 proc. w trzecim kwartale 2026 roku, ING prognozuje 3,4 proc. w całym roku, a mBank zakłada, że dynamika spadnie poniżej 3 proc. dopiero w drugiej połowie 2027 roku.
