Rozliczenia za prąd czeka zmiana. Nowe zasady wchodzą już od września

Rachunki wyliczane z prognoz, a po miesiącach nieoczekiwana dopłata na wyrównanie. Ten scenariusz zna wielu właścicieli instalacji fotowoltaicznych, ale dla dużej ich grupy właśnie przechodzi on do przeszłości. Zmiana obejmie klientów jednego z największych dystrybutorów energii w kraju.

- Reklama -

Faktury tylko za rzeczywiste zużycie

Jak pisze biznesinfo.pl, od 1 września 2026 roku wszyscy prosumenci obsługiwani przez Tauron Dystrybucję przechodzą na obowiązkowy, miesięczny cykl rozliczeniowy oparty wyłącznie na fakturach rzeczywistych. Podstawą jest zatwierdzona przez Urząd Regulacji Energetyki taryfa spółki na 2026 rok. Prosumenci przyłączani do sieci od 1 stycznia 2026 roku działają w tym systemie od początku, teraz dołączy do nich cała reszta.

Nowy model opiera się na licznikach zdalnego odczytu, które przesyłają dane o zużyciu i produkcji energii bez wizyty inkasenta. Ich instalację przewiduje nowelizacja Prawa energetycznego z 2 lipca 2021 roku, która powołała także Centralny System Informacji Rynku Energii. Do końca 2030 roku takie urządzenia mają trafić do wszystkich odbiorców.

Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł

Koniec dopłat po miesiącach

Dla właścicieli mikroinstalacji zmiana oznacza przede wszystkim przewidywalność. Znikają faktury prognozowane, a wraz z nimi ryzyko niespodziewanych wyrównań narosłych przez wiele miesięcy. Zużycie można na bieżąco śledzić w aplikacji eLicznik, która pokazuje dane w ujęciu dziennym, godzinowym, a nawet kwadransowym.

Jest jedno zastrzeżenie. W okresie przejściowym część klientów może otrzymać dwa rachunki w krótkim odstępie czasu, bo stary cykl rozliczeniowy będzie zamykany równolegle ze startem nowego. To jednorazowy efekt zmiany, a nie podwyżka opłat.

NAJNOWSZE

WYBRANE DLA CIEBIE

W tym tygodniu o tym się mówi