Inflacja przyspieszyła do 3,4 proc. Takiego odczytu nie było od roku

Kierowcy widzą to od tygodni przy dystrybutorach, a teraz czarno na białym potwierdził to Główny Urząd Statystyczny. Paliwa do prywatnych środków transportu kosztują aż o 24,2 proc. więcej niż przed rokiem i to właśnie one w największym stopniu podbiły sierpniowy wskaźnik cen. Jak wynika z szybkiego szacunku GUS, inflacja w sierpniu przyspieszyła do 3,4 proc. w ujęciu rocznym.

- Reklama -

To najwyższy odczyt od roku i wynik sporo powyżej oczekiwań, bo konsensus analityków zakładał wzrost do 3,1 proc. Jeszcze w lipcu wskaźnik CPI wynosił 3,0 proc. W ujęciu miesięcznym ceny wzrosły o 0,4 proc., podczas gdy rynek spodziewał się dynamiki na poziomie 0,2 proc. Na dane GUS zwraca uwagę bankier.pl.

Paliwa ciągną ceny w górę, żywność łagodzi uderzenie

Za skok wskaźnika odpowiadają przede wszystkim paliwa, które w samym sierpniu podrożały o 5,2 proc. wobec lipca. Drożeją też nośniki energii, czyli elektryczność, gaz i inne paliwa, które były o 4,1 proc. droższe niż przed rokiem i o 0,3 proc. droższe niż miesiąc wcześniej. Ekonomiści PKO BP wskazują wprost, że głównym czynnikiem podbijającym inflację były paliwa i smary.

W przeciwnym kierunku działała żywność. Ceny żywności i napojów bezalkoholowych spadły o 0,9 proc. rok do roku oraz o 0,7 proc. w porównaniu z lipcem. Analitycy Pekao zastrzegają jednak, że spadki cen żywności są prawdopodobnie już w okolicach dołka.

Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł

Kategoria Rok do roku Miesiąc do miesiąca
Inflacja CPI ogółem +3,4 proc. +0,4 proc.
Paliwa do prywatnych środków transportu +24,2 proc. +5,2 proc.
Nośniki energii +4,1 proc. +0,3 proc.
Żywność i napoje bezalkoholowe -0,9 proc. -0,7 proc.

Źródło: GUS

Wskaźnik otarł się o granicę, której pilnuje NBP

Cel inflacyjny Narodowego Banku Polskiego wynosi 2,5 proc., a dopuszczalne pasmo odchyleń sięga 3,5 proc. Sierpniowe 3,4 proc. oznacza więc, że wskaźnik cen znalazł się tuż pod górną granicą tego przedziału.

Niepokoić może także inflacja bazowa, czyli ta liczona bez cen żywności i energii. Ekonomiści PKO BP szacują, że wzrosła ona do 3,1 lub 3,2 proc. rok do roku, a analitycy Pekao wskazują na przedział od 3,2 do 3,3 proc. To właśnie na ten wskaźnik szczególnie uważnie patrzy Rada Polityki Pieniężnej, bo pokazuje on presję cenową w gospodarce po odjęciu najbardziej zmiennych składników koszyka.

NAJNOWSZE

WYBRANE DLA CIEBIE

W tym tygodniu o tym się mówi