Miliony Polaków spłacających kredyty gotówkowe mogą wkrótce dostać od swojego banku nietypową wiadomość. Jak pisze bankier.pl, Związek Banków Polskich opublikował stanowisko, w którym wskazuje sektorowi, jak wykonać kwietniowy wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. W praktyce oznacza ono koniec naliczania odsetek od kredytowanych prowizji i opłat oraz zwroty już pobranych pieniędzy.
Prowizja spłacana w ratach zero procent
Punktem wyjścia jest wyrok TSUE z 23 kwietnia 2026 r. Trybunał uznał w nim, że kredytodawca nie może pobierać odsetek od tej części kredytu, która idzie na pokrycie pozaodsetkowych kosztów, a więc przede wszystkim prowizji i opłat doliczanych do pożyczanej kwoty. W nowych umowach banki mają więc konstruować kredyty tak, by skredytowana prowizja była spłacana w ratach, ale bez żadnych odsetek.
Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł
Zobacz również:
FINANSE · 14.09.2026Banki niemal chórem podniosły oprocentowanie hipotek. Takiej fali podwyżek nie było od pół rokuZwroty także dla obecnych kredytobiorców
Najważniejsza część stanowiska dotyczy umów, które trwały w dniu wydania wyroku. ZBP rekomenduje bankom, by w takich kredytach zaprzestały naliczania odsetek od finansowanych opłat i prowizji, a odsetki pobrane do tej pory oddały klientom. O zwrot nie trzeba się w tym scenariuszu procesować, bo inicjatywa ma leżeć po stronie banków.
| Rodzaj umowy | Zalecenie ZBP |
|---|---|
| Nowe kredyty gotówkowe | skredytowane prowizje i opłaty spłacane bez odsetek |
| Umowy trwające 23 kwietnia 2026 r. | koniec naliczania odsetek od opłat i zwrot już pobranych kwot |
Bez sztywnych terminów, każdy bank po swojemu
Związek nie narzucił instytucjom żadnego harmonogramu. Każdy bank ma samodzielnie wdrożyć rozwiązania operacyjne i zdecydować, jak rozliczy się z klientami. „W odniesieniu do klientów banki mogą kierować odpowiednią komunikację, której zakres i forma będą dostosowane do przyjętego przez każdy bank sposobu rozliczenia” czytamy w stanowisku ZBP. Kredytobiorcom pozostaje więc uważnie śledzić wiadomości od swojego banku, bo to z nich dowiedzą się o skali i terminie ewentualnego zwrotu.
