Jeszcze dekadę temu wystarczyło kilka tysięcy złotych, aby zostać działkowiczem. Dziś za wypielęgnowany ogródek w rodzinnych ogrodach działkowych trzeba zapłacić kilkadziesiąt, a w skrajnych przypadkach nawet 300 tys. zł. Jak pisze biznesinfo.pl, przełomem okazał się 2020 r., gdy w czasie lockdownów Polacy rzucili się na własny kawałek zieleni.
Co ciekawe, kupujący wcale nie płaci za grunt, bo ten należy do gminy albo państwa. Cena obejmuje to, co na działce zbudowały i posadziły poprzednie pokolenia właścicieli, czyli altany, ogrodzenia, przyłącza prądu i wody, rośliny czy kostkę brukową. Wieloletnie inwestycje potrafią wygenerować potężny kosztorys.
Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł
Ceny z Lublina pokazują skalę zjawiska
| Działka ROD w Lublinie (2026 r.) | Cena |
|---|---|
| Najtańsza (500 m2) | ok. 17,5 tys. zł |
| Przeciętna oferta | 30 do 49 tys. zł |
| Zadbana (424 m2) | 75,5 tys. zł |
| Z domkiem i oczkiem wodnym (328 m2) | 117 tys. zł |
Źródło: biznesinfo.pl
Zobacz również:
FINANSE · 28.08.2026Znana giełda kryptowalut ogłosiła upadłość. Wiadomo, co z pieniędzmi klientówKupujący odzyskali pole do negocjacji
W 2026 r. dynamika cen nieco wyhamowała, a sprzedający częściej niż jeszcze rok temu godzą się na ustępstwa. Popyt pozostaje jednak wysoki, bo po działki coraz chętniej sięgają młodsze pokolenia, szukające kontaktu z naturą blisko domu. Kto liczy na okazję za kilka tysięcy złotych, tak jak przed laty, tego czeka na ogłoszeniowych portalach zimny prysznic.
