Citizen Development 2.0 – kiedy biznes tworzy, a IT zachowuje kontrolę

Tempo zmian biznesowych jest dziś tak szybkie , że organizacje chcące budować pozycję rynkowego lidera nie mogą już czekać miesiącami na wdrożenie nowych aplikacji biznesowych. Równolegle rosną wymagania dotyczące bezpieczeństwa, zgodności z regulacjami oraz utrzymania wysokich standardów tworzonych rozwiązań. Na tle tych wyzwań ewoluowało wiele koncepcji ukierunkowanych na poprawę współpracy między działem biznesowym i IT. Jedną z nich jest koncepcja Citizen Development, która, choć w teorii wydaje się idealna, to w praktyce jednak wciąż wymaga modyfikacji.

- Reklama -

Od autonomii do współtworzenia

Idea Citizen Development zakłada włączenie w proces projektowania aplikacji biznesowych osoby, której kompetencje nie są formalnie kojarzone z działem IT. W organizacji termin ten nie odnosi się do nazwy stanowiska, ale roli, jaką pracownik może obejmować, angażując się w procesy związane z tworzeniem oprogramowania. Koncepcję tę jako pierwsza opisała firma Gartner w latach 2017-2018, a w 2021 roku mocno ją spopularyzowała. Wiąże się ona ściśle z rozwojem platform low-code wynikającym z rosnącego zapotrzebowaniem na tworzenie aplikacji biznesowych, które kilkukrotnie przekracza możliwości działów IT w zakresie ich dostarczania.

Pierwsze realizacje idei Citizen Development udowodniły, że użytkownicy biznesowi potrafią samodzielnie tworzyć wartościowe rozwiązania z wykorzystaniem platform low-code. Pokazała też, że takie działanie może w istotny sposób odciążyć działy IT, koncentrując zasoby programistów wokół działań bardziej złożonych i strategicznych. Jednocześnie ujawniły się ograniczenia pełnej autonomii – od powstawania silosowych aplikacji po trudności z utrzymaniem, integracją i zapewnieniem odpowiednich standardów bezpieczeństwa. Naturalnym krokiem rozwoju stały się więc modyfikacje idei Citizen Development ukierunkowane na to, by role biznesu i IT były ściśle zdefiniowane.

Citizen Development 2.0 = biznes + IT + low-code

Jednym z takich podejść jest Citizen-Assisted Development. Odchodzi się w nim od prostego podziału „biznes albo IT”, koncentrując się na tym, by każda ze stron skupiła się na tym, w czym jest najlepsza. Użytkownicy biznesowi definiują potrzeby, projektują procesy i weryfikują, czy rozwiązanie rzeczywiście odpowiada na wyzwania organizacji. Zespół IT odpowiada natomiast za architekturę, bezpieczeństwo, integracje, zarządzanie cyklem życia aplikacji oraz zgodność z obowiązującymi standardami technologicznymi.

Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł

Przykładem takiego procesu może być cyfryzacja procesu składania i akceptacji wniosków urlopowych. Wykorzystując zaawansowaną platformę low-code oraz model drag & drop, pracownicy działu HR mogą samodzielnie zaprojektować formularz, zdefiniować ścieżkę akceptacji oraz zasady naliczania dostępnego limitu urlopowego. Zespół IT czuwa nad tym, by proces był odpowiednio zintegrowany z systemem kadrowo-płacowym oraz zgodny z hierarchią uprawnień i polityką bezpieczeństwa organizacji. Taki podział ról:

  • pozwala szybciej dostarczyć rozwiązanie użytkownikom,
  • pozostaje spójne z architekturą IT,
  • spełnia wymagania dotyczące bezpieczeństwa oraz utrzymania.

Partnerstwo ponad kompromis

Citizen-Assisted Development wpisuje się w nowoczesne podejście do tworzenia aplikacji biznesowych. Prototypy mogą powstawać w ciągu dni zamiast tygodni, być na bieżąco weryfikowane przez użytkowników i rozwijane iteracyjnie bez utraty kontroli nad jakością rozwiązania. Wykorzystując ten model, organizacja może:

  • szybciej weryfikować wartość nowych pomysłów,
  • zredukować ryzyko kosztownych zmian na późniejszych etapach projektu,
  • lepiej wykorzystywać kompetencje obu zespołów,
  • poprawić komunikację na linii biznes – IT,
  • rozwijać kompetencje zespołów w zakresie tworzenia aplikacji optymalizaujących procesy operacyjne.

Największą zmianą nie jest jednak sama technologia, lecz sposób współpracy. Biznes przestaje być wyłącznie odbiorcą gotowych aplikacji, a IT – wyłącznie ich wykonawcą. Obie strony stają się partnerami odpowiedzialnymi za wspólne dostarczanie rozwiązań, które są jednocześnie szybkie we wdrożeniu, bezpieczne i gotowe do dalszego rozwoju.

NAJNOWSZE

WYBRANE DLA CIEBIE

W tym tygodniu o tym się mówi