Reklama na Facebooku straszyła, że aplikacja do otwierania plików PDF rzekomo straciła ważność, i podsuwała link do sklepu Google Play. Kto kliknął, trafiał na pozornie niewinny program, na przykład o nazwie Messenger Pro. Jak pisze dlahandlu.pl, kulisy tej kampanii opisał CERT Polska, zespół działający w strukturach NASK, Państwowego Instytutu Badawczego.
Aplikacja prosi o SMS-y, a potem sama płaci
Zainstalowana aplikacja mogła poprosić o ustawienie jej jako domyślnej do obsługi SMS-ów, a następnie aktywować na smartfonie płatne usługi bez wiedzy i zgody użytkownika. W pierwszym wariancie złośliwe oprogramowanie wysyłało wiadomości na numery premium, a koszt jednego SMS-a wynosił 30,75 zł brutto i mógł zostać doliczony do rachunku telefonicznego. W drugim program sam otwierał stronę płatności, wpisywał numer telefonu i przechwytywał SMS z kodem potwierdzającym. W analizowanej kampanii badacze znaleźli usługę kosztującą 17 zł co siedem dni.
Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł
| Skala zjawiska | Dane |
|---|---|
| Reklamy Meta zabezpieczone przez CERT Polska (14-21 września) | 1235 |
| Reklamy promujące szkodliwe aplikacje (pod 60 nazwami) | 852 |
| Szkodliwe aplikacje w Google Play | 17 |
| Koszt jednego SMS-a premium | 30,75 zł brutto |
| Wykryta subskrypcja | 17 zł co 7 dni |
Źródło: CERT Polska
Zobacz również:
TECHNOLOGIE · 22.09.2026Oszuści czyszczą konta bez podejrzanych linków. Nowy trik zaczyna się od zwykłego SMS-aGoogle i Meta reagują, infrastruktura oszustów działa dalej
CERT Polska zgłosił aplikację Messenger Pro firmie Google 15 września i została ona usunięta ze Sklepu Play. Meta skasowała zgłoszone reklamy, jednak infrastruktura cyberprzestępców pozostawała aktywna, więc podobne kampanie mogą wracać pod nowymi nazwami. Skalę problemu pokazują statystyki: w 2025 roku CERT Polska zarejestrował 3438 incydentów związanych ze złośliwym oprogramowaniem, a zespół CSIRT KNF w minionym roku zablokował 9751 oszukańczych reklam na Facebooku. Przed instalacją warto więc sprawdzać, kto jest wydawcą aplikacji, i nie ufać reklamom, które straszą utratą dostępu do popularnych programów.
