Kontrabas, obrazy malowane na płótnie, rower i zabytkowa maszyna do pisania. To nie spis wyposażenia domu aukcyjnego, tylko fragment listy przedmiotów, które podróżni zostawili w wagonach PKP Intercity. Jak pisze biznesinfo.pl, przewoźnik podsumował miniony rok i skala roztargnienia pasażerów robi wrażenie.
Ponad sto zgub dziennie
W 2025 roku PKP Intercity przewiozło 89,2 mln pasażerów, którzy zostawili w pociągach 36 646 przedmiotów. Daje to średnio ponad 100 zgub każdego dnia. Najczęściej w wagonach zostają dokumenty, portfele, klucze, telefony, sprzęt elektroniczny oraz torby i plecaki, czyli rzeczy odkładane na chwilę na półkę albo siedzenie obok.
Prawdziwe zaskoczenia kryją się jednak w dalszej części zestawienia. Konduktorzy znajdowali skrzypce, gitarę, hulajnogę elektryczną, wędki, lodówki turystyczne i kuchenki biwakowe, a nawet kasetkę na monety. Część z tych przedmiotów wymagała od właścicieli sporego wysiłku przy wnoszeniu do wagonu, co czyni ich zapomnienie tym bardziej niezwykłym.
Zobacz również:
BIZNES · 15.08.2026Mleczarski gigant zamyka zakład i przenosi produkcję. Zgubił go kierunek, który miał być motorem rozwojuZgubę można wytropić przez internet
Od 2024 roku na stronie przewoźnika działa elektroniczna wyszukiwarka rzeczy znalezionych, w której zgubę można namierzyć według daty, numeru pociągu, relacji i rodzaju przedmiotu. Na odbiór rzeczy z punktu rzeczy znalezionych pasażer ma trzy dni, więc zwlekanie może kosztować utratę własności.
Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł
| Zguby w PKP Intercity w 2025 roku | Dane |
|---|---|
| Przewiezieni pasażerowie | 89,2 mln |
| Pozostawione przedmioty | 36 646 |
| Czas na odbiór z punktu rzeczy znalezionych | 3 dni |
| Przekazanie przedmiotów powyżej 100 zł | do starostwa powiatowego |
Co się dzieje z rzeczami bez właściciela
Przedmioty o wartości przekraczającej 100 zł trafiają do starostwa powiatowego, które prowadzi biuro rzeczy znalezionych. Po 30 dniach nieodebrane fanty mogą zostać zlikwidowane albo przekazane organizacjom charytatywnym. Cenniejsze zguby czekają na właścicieli dłużej, ale i one w końcu zmieniają adres.
Wakacyjne miesiące to szczyt sezonu na kolejowe roztargnienie, bo podróżnych jest najwięcej, a bagaże największe. Dla kierowców odpowiednikiem tej lekcji uważności są zbliżające się zmiany opłat na autostradzie A2, gdzie z kolei nieuwaga potrafi kosztować przy bramkach. W pociągu wystarczy jednak rozejrzeć się przed wyjściem, a telefon, laptop czy portfel dojadą do domu razem z właścicielem.
