Wyszukanie najlepszej ceny, porównanie ofert, podpowiedź, co włożyć do koszyka. Coraz częściej te czynności wykonuje za klienta algorytm, a nie on sam. Według prognozy Gartnera do 2027 r. sztuczna inteligencja będzie odpowiadać za 15 proc. codziennych zakupów gospodarstw domowych w krajach rozwiniętych. To już nie odległa wizja, tylko perspektywa najbliższego roku.
Polacy ufają algorytmom bardziej niż Niemcy i Brytyjczycy
Jak pisze dlahandlu.pl, polscy konsumenci należą do najchętniej sięgających po cyfrowych pomocników. Z AI podczas zakupów korzysta już 63 proc. kupujących w Polsce. W Niemczech odsetek ten wynosi 52 proc., a w Wielkiej Brytanii 48 proc. Sztuczna inteligencja pomaga przede wszystkim szukać najkorzystniejszych cen i dostarczać informacje o produktach.
| Kraj | Konsumenci korzystający z AI przy zakupach |
|---|---|
| Polska | 63 proc. |
| Niemcy | 52 proc. |
| Wielka Brytania | 48 proc. |
Źródło: dlahandlu.pl
Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł
Zobacz również:
TECHNOLOGIE · 04.09.2026Revolut dostał zielone światło na bank w USA. Fintech chce ruszyć za oceanem w 2027 rokuInformacje tak, decyzje już niekoniecznie
Entuzjazm ma jednak wyraźne granice. W badaniu Deloitte, przeprowadzonym wśród 13,5 tys. konsumentów w Europie, gotowość do korzystania z AI przy dostarczaniu informacji o produktach oceniono na 5,3 punktu w siedmiostopniowej skali. Kiedy jednak pada pytanie o oddanie algorytmowi prawa do podejmowania decyzji zakupowych, ocena spada do zaledwie 2,3 punktu. Porównywanie cen powierzyłoby sztucznej inteligencji około 37 proc. badanych, ale sfinalizowanie zakupu razem z płatnością już tylko około 8 proc. Portfel pozostaje więc ostatnią granicą zaufania do maszyn.
Maszyny już dziś kupują u maszyn
Zmiany najszybciej widać tam, gdzie człowiek w ogóle znika z procesu. Z danych firmy Signifyd wynika, że liczba transakcji zawieranych między maszynami w amerykańskim sektorze elektroniki i dóbr szybkozbywalnych rośnie w tempie 42 proc. rocznie. Dla sklepów internetowych oznacza to konieczność przygotowania się na klienta, który nie ogląda banerów ani promocji, tylko chłodno porównuje parametry ofert.
