Drożdżówka z lukrem, słodzony jogurt i chrupki z automatu, czyli klasyczny zestaw ze szkolnego sklepiku, od nowego roku szkolnego może być już tylko wspomnieniem. Jak pisze biznesinfo.pl, 1 września 2026 r. wchodzi w życie rozporządzenie Ministerstwa Zdrowia, które zastępuje przepisy obowiązujące od 26 lipca 2016 r.
Nowe zasady obejmują sklepiki, bufety, automaty vendingowe, stołówki i firmy cateringowe działające we wszystkich placówkach oświatowych. Kluczowa zmiana polega na tym, że produkty będą oceniane po składzie, a nie po marce czy nazwie.
Cukier na cenzurowanym
Z półek znikną przede wszystkim słodkie płatki śniadaniowe z wysoką zawartością cukru, słodzone przetwory mleczne przekraczające limity, wypieki z dużą ilością cukru oraz wysoko przetworzone przekąski. W sprzedaży pozostaną kanapki, pieczywo, mleko i nabiał mieszczący się w normach, świeże owoce i warzywa, orzechy, nasiona i produkty zbożowe. Dozwolone będą także soki, przeciery i smoothie bez dodatku cukru oraz gorzka czekolada o zawartości co najmniej 70 proc. kakao.
Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł
Zobacz również:
BIZNES · 31.08.2026Długi rolników najniższe od lat. Mapa województw psuje jednak cały obrazStołówki dostały własny jadłospis
Rozporządzenie szczegółowo reguluje też szkolne obiady. Do każdego posiłku mają trafiać warzywa lub owoce, z przewagą warzyw. Codziennie uczniowie powinni dostawać co najmniej 2 porcje mleka lub jego roślinnych zamienników. W tygodniowym menu musi się znaleźć przynajmniej 1 danie z ryby, 1 danie ze strączków bez dodatku produktów zwierzęcych oraz 2 porcje świeżego mięsa. Potrawy smażone mogą pojawić się maksymalnie 2 razy w tygodniu, a zupy co najmniej 2 razy powinny być gotowane na wywarze warzywnym.
Dla ajentów sklepików i firm cateringowych oznacza to konieczność dokładnego czytania etykiet i przebudowy oferty, zanim zadzwoni pierwszy dzwonek. Menu i asortyment muszą być gotowe na wrześniową kontrolę składów.
