Brytyjska marka wraca do Polski po latach. Tym razem w zupełnie nowej odsłonie

Starsi klienci pamiętają jej sklepy w warszawskich Domach Towarowych Wars i Sawa oraz w Złotych Tarasach. Marks & Spencer, obecny w Polsce od końca lat 90., zamknął swój ostatni salon w stolicy z końcem lipca 2017 roku. Teraz, po prawie 10 latach przerwy, brytyjska marka ponownie sprzedaje w Polsce. Jak pisze biznesinfo.pl, tym razem robi to w zupełnie inny sposób.

- Reklama -

Zamiast salonów współpraca z gigantem e-commerce

Marka zrezygnowała ze sklepów stacjonarnych i postawiła wyłącznie na sprzedaż internetową. Partnerem logistycznym została platforma ZEOS należąca do grupy Zalando, która obsługuje handel transgraniczny. Efekty widać w liczbach: czas obsługi zwrotów skrócił się z 35 dni do około 8 dni, a koszty dostaw spadły o 58 proc.

Pilotaż na polskim rynku wypadł obiecująco. W pierwszym tygodniu testów popyt wzrósł o 22 proc., a wskaźnik konwersji zwiększył się o 97 proc.

Ceny celują w środek rynku

Oferta łączy przystępne ceny z klasycznym stylem, z którego M&S słynie na Wyspach. Sukienki kosztują około 180 do 320 zł, a koszule od 115 do 180 zł. Za jeansy i spodnie trzeba zapłacić od 135 do 220 zł.

Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł

Kategoria produktu Ceny w polskim sklepie M&S
Sukienki ok. 180-320 zł
Koszule ok. 115-180 zł
Jeansy i spodnie ok. 135-220 zł
Bielizna i piżamy ok. 90-150 zł
Odzież dziecięca od ok. 90 zł

Źródło: biznesinfo.pl

Odzież dziecięca zaczyna się od około 90 zł, a bielizna i piżamy mieszczą się w przedziale 90 do 150 zł. To poziom cen zbliżony do popularnych sieciówek, przy czym marka liczy, że klientów przyciągnie jakością.

NAJNOWSZE

WYBRANE DLA CIEBIE

W tym tygodniu o tym się mówi