Na rynku handlu i spożywki rusza kolejna fala restrukturyzacji. Grupa Eurocash zapowiedziała zwolnienia i zmniejszenie sieci Delikatesy Centrum, a globalny gigant Nestlé ogłosił plan głębokich cięć etatów na świecie. Obie firmy tłumaczą decyzje presją kosztów, zmianą zachowań klientów i koniecznością przebudowy modeli biznesowych.
Eurocash, właściciel m.in. sieci Delikatesy Centrum, poinformował, że w najbliższych miesiącach planuje zwolnić ok. 3 tys. pracowników oraz zamknąć ok. 150 sklepów tej marki. Redukcje mają objąć przede wszystkim administrację i zaplecze biurowe. Spółka przyznaje, że dotychczasowy model części placówek przestał być opłacalny, a rynek wyraźnie przesuwa się w stronę franczyzy i większych, efektywniejszych formatów. W tym roku Eurocash zamykał już kolejne Delikatesy Centrum, sygnalizując potrzebę ograniczenia kosztów i uporządkowania sieci.
W tle są także jednorazowe koszty restrukturyzacji, które mają obciążyć wyniki firmy. Eurocash liczy, że reorganizacja pozwoli poprawić rentowność, wzmocnić franczyzę i skoncentrować inwestycje na rozwijanych projektach takich jak Duży Ben czy Frisco.pl. Dla pracowników i części franczyzobiorców oznacza to jednak realne cięcia oraz zmianę układu sił w handlu osiedlowym.
Zobacz również:
BIZNES · 12.12.2025Poczta Polska zmienia zasady. Tych przesyłek nie przyjmą do nadaniaRównolegle Nestlé, największy koncern spożywczy na świecie, ogłosił plan zwolnienia 16 tys. osób globalnie do końca 2027 roku. Redukcje mają dotyczyć głównie stanowisk menedżerskich i administracyjnych, ale także części produkcji i logistyki. Firma zakłada, że dzięki tym działaniom oraz przyspieszeniu automatyzacji i cyfryzacji będzie oszczędzać ok. 1 mld franków rocznie, a docelowo nawet 3 mld franków rocznie.
Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródełNestlé nie wskazał jeszcze, w których krajach i zakładach cięcia będą największe. W Polsce koncern zatrudnia ok. 5 tys. osób w siedmiu fabrykach, a na razie nie ma informacji, by zwolnienia miały bezpośrednio uderzyć w tutejsze zakłady. Niepewność wśród pracowników pozostaje jednak duża, bo skala planu jest jedną z największych w historii firmy.
Zwolnienia w Eurocash i Nestlé wpisują się w szerszy trend widoczny od miesięcy. Wysokie koszty prowadzenia biznesu, presja płacowa, słabsza konsumpcja i rosnąca konkurencja sieci dyskontowych sprawiają, że nawet duże firmy przyspieszają cięcia oraz szukają oszczędności w strukturach. Dla rynku pracy i klientów oznacza to kolejne zmiany w handlu oraz potencjalne przesunięcia w dostępności części usług i sklepów.
