Napisz do nas

Miliony dla zarządu, tysiące dla pracowników. Tak płaci Biedronka

Największa sieć handlowa w Polsce pokazuje swoje liczby – i nie chodzi tylko o sprzedaż. Biedronka ujawniła, ile zarobił jej zarząd w 2025 roku, a dane wywołują spore emocje. Choć wynagrodzenia menedżerów spadły, różnice między nimi a pracownikami sklepów nadal są ogromne.

- Reklama -

Łącznie zarząd oraz rada nadzorcza Jeronimo Martins Polska otrzymali ponad 30,1 mln zł wynagrodzeń. Zdecydowana większość tej kwoty trafiła do zarządu – ponad 30 mln zł, podczas gdy rada nadzorcza dostała symboliczne 30 tys. zł.

To jednak mniej niż rok wcześniej. W 2024 roku wynagrodzenia władz spółki przekroczyły 37,25 mln zł, co oznacza wyraźny spadek rok do roku.

Za sterami Biedronki stoi kilkuosobowy zarząd z prezesem Pedro Soaresem na czele. To właśnie ten zespół odpowiada za rozwój największej sieci handlowej w kraju, która każdego roku otwiera i modernizuje kolejne sklepy.

Skala działalności robi wrażenie. Biedronka zatrudnia średnio ponad 85 tys. osób i generuje sprzedaż przekraczającą 25 mld euro rocznie. W 2025 roku przychody sieci wzrosły o 5,9 proc., co potwierdza jej dominującą pozycję na rynku.

Na tym tle szczególnie widoczna jest różnica w wynagrodzeniach. Kasjerzy i sprzedawcy zarabiają od 5300 do 5650 zł brutto miesięcznie, a wraz ze stażem mogą dojść do około 5900 zł. Magazynierzy zaczynają od około 5500 zł brutto, a kierownicy sklepów od 7450 zł brutto.

To zestawienie pokazuje typowy obraz dużej korporacji – rosnący biznes i podwyżki dla pracowników, ale też wyraźną przepaść między zarobkami kadry zarządzającej a resztą zespołu.

Biedronka pozostaje największym prywatnym pracodawcą w Polsce i jednym z największych detalistów w Europie.

źródło: Dla handlu

NAJNOWSZE

WYBRANE DLA CIEBIE

W tym tygodniu o tym się mówi