InPost zapłacił w Polsce 498 mln zł podatku CIT za 2025 rok – poinformował Rafał Brzoska, podkreślając, że to najwyższa kwota w historii spółki. Jednocześnie wskazał na dużą różnicę względem zagranicznej konkurencji działającej na tym samym rynku.
Jeszcze rok wcześniej podatek wyniósł 380 mln zł, a dwa lata temu 250 mln zł, co oznacza wzrost o około 33 proc. rok do roku. Wzrost ten jest efektem rosnącej skali działalności – przychody InPostu w Polsce sięgnęły 7,18 mld zł, czyli o 11 proc. więcej niż rok wcześniej.
Największą część podatku zapłaciła spółka InPost sp. z o.o. – ponad 305 mln zł, a InPost Paczkomaty dołożył blisko 169 mln zł. Pozostałe podmioty z grupy odpowiadały za mniejsze kwoty.
PÓŁ MILIARDA ZŁOTYCH!!!@InPostPL zapłacił 498 mln zł podatku CIT w Polsce za 2025 rok!Rok wcześniej to było 380 mln zł, a dwa lata wcześniej 250 mln zł.
— Rafał Brzoska (@RBrzoska) April 14, 2026
A teraz sprawdźmy, co zapłacili inni, chwalący się że przecież już mają więcej punktów odbioru paczek niż my-i tak bardzo… pic.twitter.com/31u908x6Js
Rafał Brzoska wykorzystał publikację danych, by zwrócić uwagę na różnice w opodatkowaniu firm kurierskich. Wskazał, że przy przychodach na poziomie 2,7–2,8 mld zł DHL nie zapłacił w Polsce CIT za 2024 rok, choć globalnie koncern odprowadził około 1,5 mld euro podatków.
Podobnie wygląda sytuacja DPD – przy przychodach rzędu 4,3–4,6 mld zł firma zapłaciła w Polsce jedynie 30,4 mln zł CIT.
Brzoska ocenił, że takie dysproporcje wynikają z optymalizacji podatkowej stosowanej przez międzynarodowe koncerny. Jego zdaniem Polska często jest dla nich miejscem prowadzenia biznesu, ale nie miejscem, w którym realnie płacą podatki.
Szef InPostu podkreślił przy tym, że jego firma płaci podatki tam, gdzie generuje przychody i nie przenosi zysków między krajami. W swoim wpisie zaznaczył również, że wybierając InPost, klienci pośrednio wspierają finansowanie dróg, szkół, szpitali i obronności.
