Meta znów testuje nowy sposób na przyciągnięcie użytkowników. Instagram uruchomił aplikację Instants, która pozwala wysyłać zdjęcia znikające po obejrzeniu. To bezpośrednia odpowiedź na popularność Snapchata i rosnący trend dzielenia się „chwilą bez presji”.
Na razie aplikacja dostępna jest tylko w Hiszpanii i we Włoszech, gdzie trwa jej pilotaż. Firma nie zdradza, kiedy – i czy w ogóle – Instants trafi na inne rynki.
Nowa aplikacja działa bardzo prosto. Zdjęcia lub krótkie wideo można zrobić tylko aparatem w aplikacji, bez możliwości wgrywania ich z galerii. Po wysłaniu materiał znika po obejrzeniu, a jeśli nie zostanie otwarty, wygasa maksymalnie po 24 godzinach.
To celowe ograniczenia. Meta chce, by użytkownicy dzielili się spontanicznymi momentami, a nie dopracowanymi treściami. Możliwe jest jedynie dodanie krótkiego tekstu, bez zaawansowanej edycji zdjęć.
Instants łączy rozwiązania znane z kilku aplikacji. Najbliżej mu do Snapchata, ale widać też inspiracje BeReal czy Locketem. Całość ma tworzyć przestrzeń do bardziej naturalnej komunikacji między znajomymi i tzw. bliskimi znajomymi.
Firma oficjalnie przyznaje, że to eksperyment. Jak podkreślił rzecznik Mety, aplikacja jest testowana w różnych wariantach, a dalszy rozwój zależy od reakcji użytkowników.
Projekt nie pojawił się znikąd. Instants wyrósł z funkcji „Shots”, którą Instagram testował wcześniej w wiadomościach prywatnych. Pozwalała ona wysyłać znikające zdjęcia – teraz pomysł został rozwinięty i przeniesiony do osobnej aplikacji.
To kolejny przykład strategii Mety, polegającej na kopiowaniu i rozwijaniu funkcji konkurencji. W 2016 roku Instagram przejął od Snapchata Stories, a później wprowadził Reels jako odpowiedź na TikToka.
Firma próbowała już wcześniej tworzyć podobne aplikacje. W 2019 roku uruchomiła Threads – komunikator powiązany z Instagramem – który jednak nie zdobył popularności.
źródło: businessinsider
