Komisja Europejska przygotowuje nadzwyczajne działania, które mają pomóc ograniczyć skutki kryzysu energetycznego. Jednym z kluczowych pomysłów jest wprowadzenie obowiązkowego jednego dnia pracy zdalnej w tygodniu w całej Unii Europejskiej.
Jak wynika z projektu dokumentu, do którego dotarł dziennik El País, pakiet pod nazwą AccelerateEU ma zostać zaprezentowany już 22 kwietnia przez Ursulę von der Leyen przywódcom państw członkowskich.
Nowe propozycje mają bezpośrednio wpłynąć na życie mieszkańców. Komisja chce, aby tam, gdzie to możliwe, firmy były zobowiązane do umożliwienia pracy zdalnej przynajmniej raz w tygodniu, co ma ograniczyć zużycie energii i transport.
W planach są także inne działania oszczędnościowe. Wśród nich znalazło się czasowe zamykanie budynków publicznych, a także zachęty do korzystania z komunikacji miejskiej. Bruksela sugeruje nawet obniżenie cen biletów lub wprowadzenie darmowego transportu dla części obywateli.
Pakiet zawiera również rozwiązania finansowe. Przewidziano dopłaty do rachunków za energię dla najuboższych, zakaz odłączania prądu w przypadku zaległości oraz możliwość większego wsparcia dla firm. Państwa członkowskie mogłyby pokrywać nawet do 50 proc. dodatkowych kosztów paliw i nawozów w wybranych sektorach.
Powodem tak zdecydowanych działań jest sytuacja na rynku energii. Wojna na Bliskim Wschodzie oraz problemy w Cieśninie Ormuz doprowadziły do gwałtownego wzrostu cen ropy, gazu i energii elektrycznej. Według danych Komisji dodatkowe koszty importu paliw do UE przekroczyły już 22 miliardy euro.
Choć Bruksela podkreśla, że nie ma bezpośredniego zagrożenia dla dostaw energii, sytuacja pozostaje napięta. Dlatego działania mają charakter prewencyjny i mają ograniczyć zużycie oraz złagodzić skutki rosnących cen.
źródło: elpais
