Napisz do nas

Ziemniaki zalegają w magazynach. Rolnicy ostrzegają przed bankructwami

Polski rynek ziemniaków znalazł się w poważnym kryzysie. Jak alarmują przedstawiciele branży, nawet od 700 tys. do 1 mln ton niesprzedanych ziemniaków zalega w magazynach, a wielu producentom grozi utrata płynności finansowej.

- Reklama -

Według prezesa Polskiej Federacji Ziemniaka Tomasza Bieńkowskiego sytuacja jest dramatyczna. Rolnicy nie mają gdzie sprzedać swoich plonów, a ceny skupu spadły do poziomów, które często nie pokrywają nawet kosztów produkcji.

Jednym z głównych powodów problemów jest napływ ziemniaków z krajów Europy Zachodniej, takich jak Niemcy, Holandia czy Belgia. Tam również odnotowano wysokie zbiory, a dodatkowo upadłość jednej z dużych przetwórni działającej na terenie Beneluxu sprawiła, że ogromne ilości surowca trafiły na inne rynki, w tym do Polski.

Efektem jest nadpodaż, która uderza w krajowych producentów. Sieci handlowe wykorzystują sytuację i renegocjują ceny lub zrywają kontrakty, co dodatkowo pogłębia kryzys.

Ministerstwo Rolnictwa wskazuje jednak, że problem wynika przede wszystkim z wysokiej podaży na rynku krajowym. W 2025 roku zbiory w Polsce wyniosły około 7 mln ton, czyli o ponad 18 proc. więcej niż rok wcześniej. Resort podkreśla też, że Polska nie może ograniczyć importu, ponieważ sama jest dużym eksporterem.

- Reklama -

Branża ma jednak inne zdanie. Zdaniem producentów nadwyżka nie powstała wyłącznie w Polsce, lecz jest efektem sytuacji w całej Europie. Dodatkowo wskazują oni na brak pełnej kontroli nad importem, który trafia na rynek różnymi kanałami.

Sytuację pogarszają także niskie ceny. Na początku marca średnia cena ziemniaków wynosiła około 1,04 zł za kilogram, czyli ponad 70 proc. mniej niż rok wcześniej. Przy takich stawkach wielu rolników nie jest w stanie utrzymać produkcji.

Producenci apelują o szybkie działania. Wśród propozycji pojawia się skup nadwyżek przez państwo, przerób ziemniaków na skrobię, bioetanol lub tworzywa biodegradowalne, a także dopłaty dla rolników.

Czasu jest niewiele. Jak podkreślają przedstawiciele branży, zapasy powinny zostać zagospodarowane najpóźniej do końca maja, zanim na rynek trafią kolejne, wczesne odmiany ziemniaków. W przeciwnym razie problem może się jeszcze pogłębić.

źródło: rmf24

NAJNOWSZE

WYBRANE DLA CIEBIE

W tym tygodniu o tym się mówi