Napisz do nas

Od grafiku do rozliczenia. Jak zapanować nad ewidencją czasu pracy w firmie?

Zarządzanie pracownikami przypomina czasem żonglowanie płonącymi pochodniami. Jeden błąd w grafiku, spóźnienie czy nagłe zwolnienie lekarskie sprawiają, że cały plan dnia legnie w gruzach. Pod koniec miesiąca dział kadr tonie w papierach, próbując dopasować godziny zadeklarowane do tych rzeczywiście przepracowanych. Da się z powodzeniem uniknąć tego stresu. Zobacz, jak przeprowadzić firmę od sprawnego ułożenia zmian aż po bezbłędne wyliczenie wypłat.

- Reklama -

Koniec z chaosem, czyli planowanie grafików na nowo

Wszystko zaczyna się od ułożenia solidnego harmonogramu. Tradycyjne metody, oparte na arkuszach kalkulacyjnych czy zeszytach, szybko przestają wystarczać przy rosnącym zespole. Rzetelna ewidencja czasu pracy wymaga fundamentu w postaci przejrzystego grafiku, który uwzględnia normy odpoczynku dobowego. Nowoczesne systemy takie jak inEwi pozwalają na tworzenie planów metodą „przeciągnij i upuść”, eliminując pomyłki przy wprowadzaniu danych.

W pewnej firmie produkcyjnej, zatrudniającej 50 osób na trzy zmiany, kierownik spędzał kiedyś cały piątek na dzwonieniu do ludzi i ustalaniu obsady na kolejny tydzień. Przejście na narzędzia cyfrowe sprawiło, że system sam blokuje możliwość zaplanowania zmiany pracownikowi przebywającemu na urlopie. Pracownicy dostają powiadomienie na telefon od razu po opublikowaniu harmonogramu. Gdy ktoś potrzebuje nagłego zastępstwa ze względu na wizytę u lekarza, zgłasza to w aplikacji jednym przyciskiem, a menedżer równie szybko akceptuje zmianę.

Czas to pieniądz. Rejestracja wejść i wyjść w praktyce

Kolejny krok to codzienna weryfikacja, czy ułożony plan pokrywa się z rzeczywistością. Dzisiejsze firmy odeszły od odbijania papierowych kart, stawiając na metody dopasowane do specyfiki danego stanowiska. Pracownicy biurowi logują się przez przeglądarkę internetową, ekipy budowlane używają aplikacji mobilnych z geolokalizacją, a zakłady przemysłowe montują przy wejściu terminale na karty zbliżeniowe.

Zastosujmy to do konkretnego przypadku agencji eventowej. Część zespołu pracuje z biura i korzysta ze wspólnego tabletu zawieszonego przy recepcji. Podchodzą, wpisują indywidualny kod PIN i zaczynają swój dzień. Z kolei koordynatorzy pracujący w terenie na festiwalach muzycznych klikają przycisk „rozpocznij pracę” we własnym smartfonie. Właściciel agencji widzi na ekranie swojego komputera w czasie rzeczywistym, kto pracuje, kto utknął w korku, a kto wyszedł na przerwę. Taka bieżąca kontrola eliminuje dyskusje pod koniec miesiąca o to, czy dane zadanie zajęło pięć godzin, czy osiem.

- Reklama -

Nadgodziny i urlopy bez niespodzianek

Życie zawodowe zawsze obfituje w sytuacje nieprzewidziane. Nagłe choroby, opieka nad dzieckiem czy przeciągające się projekty potrafią zrujnować najstaranniej przygotowany budżet godzinowy. Zbieranie papierowych wniosków urlopowych prowadzi często do ich zagubienia na biurku przełożonego. Digitalizacja tych procesów gwarantuje spokój obu stronom i zapobiega nieporozumieniom.

Załóżmy, że prowadzisz sieć trzech kawiarni. Barista Tomasz wyrabia w danym miesiącu dodatkowe 10 godzin z powodu braków kadrowych w innej lokalizacji. Dawniej musiałby zapisywać to na kartce i prosić kierownika o specjalny podpis. Teraz system automatycznie odnotowuje różnicę między zaplanowanym grafikiem a faktycznym czasem odbicia się w pracy. W aplikacji Tomasz widzi saldo swoich nadgodzin i może zdecydować, czy chce je odebrać w formie wolnego w następnym miesiącu. Gdy inna pracownica chce wziąć urlop na żądanie, klika odpowiednią opcję w telefonie przed poranną zmianą, a menedżer natychmiast dostaje alert.

Prosto do księgowości. Bezbolesne rozliczenie miesiąca

Finał każdego miesiąca to zazwyczaj gorący i stresujący okres dla działu księgowości i kadr. Ręczne przepisywanie danych z wielu źródeł do programów kadrowo-płacowych stanowi idealne środowisko do powstawania błędów. Skutkuje to źle naliczoną pensją i ogromną frustracją zespołu. Odpowiednio skonfigurowane cyfrowe środowisko pracy spina wszystkie wcześniejsze kroki w jedną całość.

Doskonałym przykładem jest hurtownia budowlana zatrudniająca kierowców, magazynierów i handlowców. Kadrowa pod koniec miesiąca otwiera system i jednym ruchem generuje pełne zestawienie dla wszystkich działów. Widzi w nim dokładne godziny pracy, zaakceptowane urlopy, wyliczone nadgodziny oraz elektroniczne zwolnienia lekarskie. Cały ten pakiet danych eksportuje do specjalnego pliku, który następnie wgrywa do swojego oprogramowania księgowego. Proces, który kiedyś wymagał wielu dni żmudnego analizowania wydruków, teraz zamyka się w kilkunastu minutach.

NAJNOWSZE

WYBRANE DLA CIEBIE

W tym tygodniu o tym się mówi