Formalnie premier Donald Tusk rozmawiał z kierownictwem Apple o inwestycjach i bezpieczeństwie dzieci w sieci. W praktyce uwagę polskich użytkowników iPhone’ów przykuł zupełnie inny wątek, który pojawił się przy okazji, czyli wciąż nieistniejąca obsługa języka polskiego w asystencie Siri. Temat wrócił na najwyższy szczebel, ale konkretów na razie brak.
Telekonferencja z Cookiem i jego następcą
Donald Tusk poinformował na platformie X, że razem ze swoimi ministrami przeprowadził zdalną rozmowę z szefem Apple Timem Cookiem oraz jego następcą Johnem Ternusem. Spotkanie odbyło się w formie telekonferencji wideo. Stronę polską, oprócz premiera, reprezentowali minister finansów Andrzej Domański oraz szef kancelarii premiera Jan Grabiec.
Jak napisał Tusk, głównymi tematami rozmowy były bezpieczeństwo dzieci w internecie oraz inwestycje Apple w Polsce. Premier określił dyskusję jako produktywną. Sam fakt bezpośredniego kontaktu najwyższych przedstawicieli polskiego rządu z kierownictwem jednego z największych koncernów technologicznych świata można uznać za sygnał, że Polska znajduje się w polu zainteresowania firmy z Cupertino.
Polska Siri wróciła do rozmowy
Choć w oficjalnym komunikacie premiera nie pojawił się wątek asystenta głosowego, szybko okazało się, że temat polskiej Siri również był poruszany. Potwierdził to szef kancelarii premiera Jan Grabiec, odpowiadając na pytanie jednego z użytkowników pod wpisem Tuska.
Grabiec ostudził jednak nadzieje. Wskazał, że nie spodziewa się, by rozmowa wpłynęła na obecny stan rzeczy. Powód jest natury regulacyjnej. Najpierw musi dojść do porozumienia między Apple a Komisją Europejską w sprawie przestrzegania unijnych przepisów dotyczących usług cyfrowych, a na to na razie się nie zapowiada. Innymi słowy, polska Siri pozostaje zakładnikiem znacznie szerszego sporu między amerykańskim gigantem a Brukselą.
Dlaczego Polacy wciąż nie mają Siri po polsku?
Brak obsługi języka polskiego w Siri to temat, który wraca co roku przy okazji konferencji Apple. Podczas tegorocznego WWDC firma zaprezentowała Siri AI, czyli nową generację asystenta opartą na sztucznej inteligencji, z większymi możliwościami i głębszą integracją z systemem. Funkcja nie trafiła jednak ani do Polski, ani w pełni do reszty Unii Europejskiej.
Polska pozostaje jednym z największych europejskich rynków, na których asystent głosowy Apple wciąż nie obsługuje lokalnego języka. Obecnie z Siri można komunikować się w około 20 językach, ale polskiego wśród nich nie ma. W kraju liczącym blisko 38 mln mieszkańców, gdzie popularność urządzeń Apple rośnie, oczekiwania wobec firmy są coraz większe, a użytkownicy chcą korzystać z tych samych funkcji co klienci w największych krajach świata. Apple nie ujawniło dotąd żadnego harmonogramu wdrożenia polskiej Siri ani oficjalnej zapowiedzi.
Zmiana warty w Apple i inwestycje w Polsce
Rozmowa odbyła się w szczególnym momencie dla Apple, czyli w czasie zmiany na stanowisku prezesa. Po około 15 latach kierowania firmą Tim Cook przekazuje stery Johnowi Ternusowi, który ma objąć stanowisko jesienią. Nowy szef będzie podejmował decyzje dotyczące rozwoju produktów, sztucznej inteligencji oraz ekspansji firmy na kolejne rynki. Udział obu menedżerów w jednej rozmowie z polskim rządem oznacza, że temat trafił zarówno do odchodzącego, jak i przyszłego kierownictwa.
Wątek inwestycji pozostaje na razie nieprecyzyjny. Apple nie prowadzi w Polsce własnych fabryk ani centrów projektowych, ale jest obecne na rynku poprzez inwestycje związane z transformacją energetyczną. W ubiegłym roku firma poinformowała o wsparciu projektów energii odnawialnej w Europie, w tym farm fotowoltaicznych w Polsce. Czy rozmowa z premierem przełoży się na nowe, konkretne inwestycje, na razie nie wiadomo.
