Polski koncern ma więcej gazu, niż myślał. W tle odwiert sprzed niemal 20 lat

Pierwszy odwiert na tym złożu wykonano prawie 20 lat temu i przez długi czas nikt nie był pewien, czy jego zagospodarowanie w ogóle się opłaci. Teraz geolodzy nie mają wątpliwości. Złoże Afrodyta na Morzu Północnym okazało się ponad dwa razy większe, niż pierwotnie zakładano, a ilość gazu przypadająca na Orlen przekracza 4 mld m sześc. Wiercenia rozpoznawcze Orlen Upstream Norway zakończył wspólnie z Equinorem, DNO i Wellesley Petroleum, jak podaje money.pl.

- Reklama -

Afrodyta leży na koncesji PL293, na północny zachód od Bergen. Orlen wszedł do projektu w lutym tego roku, przejmując 25 proc. udziałów od Var Energi. Operatorem złoża jest norweski Equinor. Już wtedy koncern sygnalizował, że planowany odwiert ma rozstrzygnąć, ile węglowodorów faktycznie kryje się pod dnem morza.

Szacunki zasobów skoczyły ponad dwukrotnie

Odpowiedź przerosła oczekiwania. Według szacunków Equinora wydobywalne zasoby Afrodyty mieszczą się w przedziale od 77 do 180 mln baryłek ekwiwalentu ropy, średnio 128 mln boe, z czego na Orlen przypada ponad 32 mln boe. Jeszcze przed lutowym przejęciem udziałów całe złoże wyceniano na około 50 mln boe, a część polskiej spółki na około 12 mln boe. Poza gazem w strukturze znajduje się także ropa naftowa i inne węglowodory.

Szacunek zasobów Afrodyty Całe złoże Część Orlenu
Przed odwiertem (luty 2026) ok. 50 mln boe ok. 12 mln boe
Po odwiercie (szacunek Equinora) 77-180 mln boe, średnio 128 mln boe ponad 32 mln boe

Źródło: money.pl za komunikatem Orlenu

„Już wstępna analiza pozwoliła ponad dwukrotnie podnieść szacunki zasobów wydobywalnych Afrodyty” podkreślił wiceprezes Orlenu ds. wydobycia Wiesław Prugar, cytowany przez money.pl. Przypomniał, że to złoże niekonwencjonalne, na którym pierwszy odwiert wykonano prawie 20 lat temu, a zebrane wówczas dane nie pozwalały ocenić opłacalności inwestycji. Dla porównania, odkryte w ubiegłym roku złoże Omega Alfa, jeden z największych sukcesów Orlenu na szelfie, szacowane jest średnio na 115 mln boe.

Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł

Gotowa infrastruktura może przyspieszyć wydobycie

Kluczowe dla opłacalności projektu będzie to, jak gaz trafi na rynek. Rozważany scenariusz zakłada podłączenie Afrodyty do infrastruktury pobliskiego złoża Kvitebjorn, w którym Orlen i Equinor już są udziałowcami. Takie rozwiązanie obniżyłoby koszty zagospodarowania i skróciło drogę od odwiertu do pierwszych przychodów. Orlen ocenia przy tym, że w okolicy może kryć się więcej zasobów, a uruchomienie produkcji z Afrodyty ułatwiłoby sięgnięcie i po nie.

Sukces ma też drugie dno. Afrodyta to poligon doświadczalny dla złóż niekonwencjonalnych, które wymagają innych technik wydobycia niż klasyczne struktury. W portfelu Orlenu na norweskim szelfie czeka między innymi Victoria, określana przez koncern jako największe wciąż niezagospodarowane złoże gazu w Norwegii. Doświadczenia z Afrodyty mogą zdecydować, czy i kiedy spółka się za nie zabierze.

Dla polskich odbiorców norweskie wydobycie Orlenu to nie abstrakcja. Gaz z własnych złóż koncernu płynie do kraju przez gazociąg Baltic Pipe i stanowi bufor w czasach, gdy giełdowe ceny surowca w Europie są najwyższe od czterech lat. Każdy dodatkowy miliard metrów sześciennych w norweskim portfelu zmniejsza zależność od zakupów na drogim rynku spot.

NAJNOWSZE

WYBRANE DLA CIEBIE

W tym tygodniu o tym się mówi