W portfelach i telefonach Polaków robi się coraz ciaśniej. Karta z jednego banku, aplikacja z drugiego, rachunek założony przy okazji promocji w trzecim. Skalę tego zjawiska pokazują dane zebrane przez bankier.pl z raportów banków za II kwartał 2026 r. Liczba klientów indywidualnych wzrosła przez rok zaledwie o 0,5 proc., podczas gdy liczba kont osobistych o ponad 4 proc.
W polskich bankach jest już ponad 56 mln klientów indywidualnych i ponad 49 mln kont osobistych. Wniosek nasuwa się sam: zamiast przenosić całe finanse z banku do banku, Polacy otwierają kolejne rachunki i dzielą pieniądze między wiele instytucji.
PKO BP niedościgniony, podium bez niespodzianek
Największą bazę klientów utrzymuje PKO BP, który obsługuje 11,9 mln osób i prowadzi 9,93 mln kont osobistych. Za liderem plasują się Bank Pekao oraz Erste Bank Polska.
| Bank | Klienci indywidualni | Konta osobiste |
|---|---|---|
| PKO BP | 11,9 mln | 9,93 mln |
| Bank Pekao | 6,81 mln | 5,87 mln |
| Erste Bank Polska | 5,48 mln | 4,89 mln |
Zobacz również:
FINANSE · 08.09.2026Co czwarty Polak nie ma żadnych oszczędności. Reszta coraz częściej sięga po odłożone pieniądzeBankowość przeniosła się do telefonu
Dane pokazują też, jak mocno zmienia się sposób korzystania z banków. Z aplikacji mobilnych korzysta już 29,3 mln osób, o około 9 proc. więcej niż rok wcześniej. Aż 21,7 mln klientów to użytkownicy mobile only, którzy w ogóle nie logują się do bankowości na komputerze. To 3 na 4 użytkowników aplikacji, a ich liczba urosła przez rok o ponad 11 proc.
Chcesz częściej widzieć treści BNBN w Google?Dodaj nas do ulubionych źródeł
W PKO BP klienci korzystający wyłącznie z telefonu stanowią 79 proc. użytkowników aplikacji, w mBanku 57 proc. Najszybciej, bo o około 30 proc. rok do roku, grupa mobile only rosła w Aliorze, choć liczba klientów tego banku spadła w tym czasie o około 6 proc. Ponad 22 proc. wzrostu zanotował Erste Bank Polska, a 20 proc. Bank Millennium. Jedynym bankiem ze spadkiem liczby klientów mobile only, o około 7 proc., był mBank.
Dla banków oznacza to, że walka toczy się już nie tyle o nowego klienta, którego na rynku niemal nie przybywa, ile o to, by spośród kilku posiadanych rachunków to właśnie ich konto było tym głównym.
